Znaleziono wstrząsające fotografie wykonane po pacyfikacji kopalni Wujek

Śląskie Centrum Wolności i Solidarności w Katowicach otrzymało niezwykle ciekawy dar. To fotografie wykonane krótko po pacyfikacji strajku w kopalni Wujek. Znaleziono je podczas likwidacji jednego z mieszkań.

fot: Śląskie Centrum Wolności i Solidarności

Wyjątkowe zdjęcia trafiły do katowickiej instytucji

fot: Śląskie Centrum Wolności i Solidarności

Śląskie Centrum Wolności i Solidarności w Katowicach otrzymało niezwykle ciekawy dar. To fotografie wykonane krótko po pacyfikacji strajku w kopalni Wujek. Znaleziono je podczas likwidacji jednego z mieszkań.

Wśród zdjęć jest jedno zrobione z wnętrza miejskiego autobusu, przejeżdżającego obok krzyża przed kopalnią, postawionego tam przez górników po pacyfikacji. Do dziś świadkowie opowiadają, jak kierowcy autobusów zwalniali w tym miejscu, aby wraz z pasażerami dyskretnie oddać hołd poległym. Wkrótce więc władze zmieniły trasę autobusów – czytamy w mediach społecznościowych Śląskiego centrum Wolności i Solidarności.

Jak się okazało, darczyńcą był serwis Skupuje.com.

- Nie chcemy, żeby ta historia zamknęła się w szufladzie. Podczas likwidacji jednego z mieszkań znaleźliśmy niezwykłą pamiątkę. Były to archiwalne faktografy dokumentujące wydarzenia związane z pacyfikacją kopalni Wujek. Nie wiemy, do kogo należały. Nie znamy historii ich właściciela ani tego, w jaki sposób trafiły do tej szuflady. Wiemy jednak jedno: nie są to zwykłe fotografie. To świadectwo trudnej i bolesnej historii. Na zdjęciach widać strajki, demonstracje, ślady po kulach, zniszczenia, a także ślady krwi. Widać ludzi, którzy wyszli na ulice, by walczyć o wolność, godność i swoje prawa. Nie chcemy, aby te materiały zmarnowały się, zaginęły albo trafiły do przypadkowych rąk. Dlatego przekażemy je całkowicie bezpłatnie publicznej instytucji - archiwum lub placówce naukowej, której mogą posłużyć do zachowania pamięci i edukacji kolejnych pokoleń - napisał serwis Skupuje.com.

I w ten sposób materiały trafiły do Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności w Katowicach.

Wyjątkowość zdjęć polega też na tym, że zostały opublikowane w podziemiu, w roku 1982, na papierze fotograficznym. W ten właśnie niecodzienny sposób powstawało w latach 80. ub. wieku wydawnictwo „Faktograf. Magazyn ilustrowany”. Był wydawany przez KOS-FP (Komitet Oporu Społecznego), twórcą i głównym motorem napędowym tego unikalnego projektu był fotograf Jan Michlewski.

Zdjęcia z różnych wydarzeń - manifestacji, ataków ZOMO itp. - były wywoływane, następnie ponownie fotografowane wraz z opisami, a w końcu powielane również metodą fotograficzną. Takie nietypowe czasopismo trafiało do rąk odbiorców w postaci kompletu kilku luźnych odbitek fotograficznych. Zresztą z zachętą, aby samemu także zrobić z nich zdjęcia i powielać dalej.

Fot. Śląskie Centrum Wolności i Solidarności
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wspomnienia byłych górników wyróżnione nagrodą!

Podczas Kongresu Energetyki Rozproszonej w Krakowie, organizowanym przez Akademię Górniczo-Hutniczą, książka wydana przez Muzeum Saturn „Zdekarbonizowana rzeczywistość. Międzynarodowa refleksja międzypokoleniowa" otrzymała nagrodę publiczności. Muzeum nagrało i opublikowało wspomnienia byłych górników. Co ciekawe, do projektu o pielęgnowaniu dziedzictwa przemysłowego zaproszono Francuzów.

Marian Zmarzły: Pamiętamy o tych, którzy nie wrócili do domu

W listopadowych dniach pamięci o zmarłych górnicza wspólnota wraca myślami do tych, których zabrakło przy rodzinnym stole. Marian Zmarzły, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, kieruje do górników, ratowników, emerytów i ich rodzin osobiste przesłanie. Wspomina poległych, zwraca się do ich bliskich i przypomina: pamięć zobowiązuje także do troski o bezpieczeństwo tych, którzy dziś zjeżdżają pod ziemię.

Znicze i kwiaty na grobach górników, którzy zginęli podczas pacyfikacji kopalni Wujek

Przed 1  i 2 listopada delegacja Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności odwiedziła groby górników, którzy zginęli podczas pacyfikacji kopalni Wujek w grudniu 1981 roku.

Kto z nas nie miał w rodzinie górnika...

W Cechowni byłej kopalni Saturn w Czeladzi podsumowano projekt „Górnicza tożsamość Zagłębia”, który zrealizowało Muzeum Saturn. Wydarzenie było okazją do spojrzenia na górnicze dziedzictwo regionu. – To ono tworzy historię całego Zagłębia – podkreślali historycy.