Znaki drogowe: Uwaga! Kopalnie szkodzą!

Katowiccy drogowcy postanowili, że przy ulicach zniszczonych przez szkody górnicze będą podawać nazwę kopalni, która za to odpowiada. Górnicy tłumaczą się, że pod drogami fedrować muszą i ripostują: może drogowcy zaczną pisać na tablicach, kto tak niechlujnie przeprowadził remont? - napisała katowicka \"Gazeta Wyborcza\".

Szkody górnicze od lat wyrastają na śląskich drogach jak grzyby po deszczu. Pojawiają się na ul. Kościuszki w Katowicach, dwupasmówce łączącej Katowice z Tychami. Przed zjazdem na Kostuchnę już parę razy frezowano asfalt, teraz muldy są widoczne na tej samej trasie na wysokości Giszowca. Jednak tym razem oprócz tradycyjnego ostrzeżenia i ograniczenia prędkości na znakach pojawiła się również nazwa kopalni, która według drogowców odpowiada za stan nawierzchni w tym miejscu - KWK \"Staszic\". Podobny znak jest też na ul. Szarych Szeregów w Katowicach. Tu za winowajcę uznano kopalnię \"Murcki\" - opisuje \"Gazeta\".

Piotr Handwerker, szef katowickich drogowców, mówi, że taki zabieg jest konieczny: - Było dużo skarg na stan jezdni. W poprzek było wybrzuszenie o wysokości 10 cm. Zdarzyło się, że parę samochodów ucierpiało. Kierowcy mają prawo wiedzieć, gdzie dochodzić odszkodowania.

Handwerker przyznaje też, że znaki z nazwami kopalni mają poprawić wizerunek drogowców: - Ludzie myślą, że nie potrafimy naprawiać dobrze dróg. No to my odpowiadamy, że to nie nasza wina.

Jarosław Kwieciński z biura prasowego Katowickiego Holdingu Węglowego jest zaskoczony akcją drogowców. - To dla nich wygodne, ale nie zawsze dziury w drodze to wina kopalni, która fedruje kilkaset metrów głębiej - mówi.

Tymczasem Kompania Węglowa co roku wydaje około 200 mln zł na likwidację szkód górniczych. - Są też miejsca pod drogami, gdzie nie ma wydobycia. Tak jest np. pod autostradą w Rudzie Śląskiej. Nie można jednak nie fedrować pod wszystkimi drogami. To byłby absurd, trzeba by zamknąć większość kopalń - mówi Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii. Dlatego uważa, że znaki stawiane przez drogowców są dla górników krzywdzące. - Co, każdy z nich ma chodzić z napisem na czole, że jest winien niszczenia dróg? - pyta Madej w artykule \"Gazety\".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Trzeci moduł największego doku w tej części Europy zwodowany. Konstrukcja powstaje w Szczecinie

Dziobowy moduł doku dla Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” został w sobotę zwodowany na Odrze. Operacja zsunięcia i zanurzenia konstrukcji o masie 4 tys. ton trwała kilkanaście godzin. We wrześniu rozpocznie się scalanie trzech części 240-metrowego doku na wodzie.

Prawie 90 mieszkań na osiedlu KTBS przy ul. Kosmicznej już zajętych. W Katowicach powstanie kolejny budynek

Nowe osiedle Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej w Katowicach zaczyna tętnić życiem. Spośród 111 mieszkań blisko 90 przekazano już mieszkańcom, a wielu lokatorów zdążyło się wprowadzić. KTBS przygotowuje jednocześnie następną inwestycję mieszkaniową przy ul. Kossutha.

Wszystko o górniczych płacach. Jakie było średnie wynagrodzenie?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o płacach górników, które były zróżnicowane w zależności – na przykład – od kondycji kopalń i spółek węglowych. Ale w 31. numerze „Trybuny Górniczej” z 8 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

SRK zachęca do oddawania krwi. Ważna każda kropla

W najbliższy wtorek, 11 czerwca, w Spółce Restrukturyzacji Kopalń odbędzie się akcja oddawania krwi.