Znaczne spadki na Wall Street

fot: Andrzej Bęben/ARC

Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 0,17 proc., do 14.514,11 pkt.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wtorkowa sesja na Wall Street przyniosła znaczne spadki głównych indeksów w ślad za mocną korektą na rynku ropy naftowej, a także po słabych danych makro z Chin.

Indeks Dow Jones Industrial na koniec dnia stracił 0,64 proc. i wyniósł 16 964,10 pkt. S&P 500 wzrósł o 1,12 proc. i wyniósł 1 979,26 pkt. Nasdaq Comp. zniżkował o 1,26 proc. do 4 648,83 pkt.

Tym samym zarówno Dow, jak i S&P 500 przerwały serię pięciu wzrostowych sesji z rzędu.

Indeks S&P 500 wzrostami zakończył trzy poprzednie tygodnie z rzędu. W poniedziałek znalazł się na najwyższym poziomie od 5 stycznia.

S&P 500 w dół ciągnęły tracące na wartości średnio po 4 proc. akcje spółek paliwowych, którym szkodzi powrót spadków na rynek ropy naftowej. Traciły również wyróżniające się na plus w ostatnim czasie banki.

Zniżkował też indeks Russell 3000, który grupuje średnie i mniejsze spółki. Był on liderem wzrostów w ostatnim czasie, ale w poniedziałek zniżkował ponad 2 proc.

- To nie jest upadek, ale mamy z pewnością do czynienia z realizacją zysków, co czasami inwestorzy robią po okresie dynamicznych ruchów w górę - powiedziała Quincy Krosby, strateg rynkowy z Prudential Financial.

- Pytanie brzmi, czy ostatnie wzrosty były oparte na zamykaniu krótkich pozycji, czy na napływie na rynek nowych pieniędzy - dodała.

Do sprzedaży akcji skłaniają słabsze od oczekiwań dane makro z Chin, które wskazały na niższą od oczekiwań nadwyżkę handlową w tej gospodarce w lutym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.