Znaczenie narodowego kapitału w czasie kryzysu

1623327290 przemyslpracownik

fot: pixabay.com

Ogromna konkurencja na rynku wymaga wdrażania coraz inteligentniejszych rozwiązań, aby zwiększyć konkurencyjność zakładu

fot: pixabay.com

- Skończyła się era, w której państwo jest stróżem nocnym, wchodzimy w erę: przedsiębiorcze państwo, które jest aktywne we wszelkich dziedzinach, gdzie może działać - mówił w piątek, 27 sierpnia, w Gdyni prezes Agencji Rozwoju Przemysłu Cezariusz Lesisz. - Dziś faktycznie budujemy kapitał wewnątrz kraju - stwierdził.

Podczas panelu znaczenie narodowego kapitału w czasie kryzysu - w ramach Forum Wizja Rozwoju w Gdyni - szef ARP podkreślił, że instrumenty pomocowe uruchomione przez polski rząd podczas pandemii zmierzały nie tylko do ochrony miejsc pracy, ale też zabezpieczyły przedsiębiorców. Jak mówił, szybka reakcja rządu i szybki przelew kapitału na konta przedsiębiorców zapobiegły załamaniu nastrojów. - W marcu, kwietniu (ub.r.) nikt nie wiedział, jak się potoczy pandemia. W tym momencie reakcja państwa spowodowała, że uspokoiliśmy nastroje - powiedział. - Mimo że uważa się, że administracja publiczna, rządowa działa ociężale nieelastycznie, to w tym momencie, w kryzysie zareagowała perfekcyjnie - zaznaczył Lesisz.

Prezes ARP wskazał, że obecnie Polska faktycznie buduje kapitał wewnątrz kraju. - Nie trzeba patrzeć negatywnie na wsparcie dla lokalnych dużych i małych przedsiębiorstw. (...) Skończyła się era, w której państwo jest stróżem nocnym. Wchodzimy w erę przedsiębiorcze państwo, które jest aktywne we wszelkich dziedzinach, gdzie może działać. Jeśli są branże, które wymagają inwestycji, fundusze venture capital nie są zainteresowane, to tam powinno wchodzić państwo - ocenił.

P.o. prezesa Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości Mikołaj Różycki dodał, że potrzebna jest budowa kapitału prywatnego, ale rozwój spółek z udziałem Skarbu Państwa też jest priorytetowy. Zauważył, że w polskiej rzeczywistości spółki SP często są jedynymi, które są w stanie udźwignąć ciężar inwestycyjny.

Jednocześnie wskazał, że 97 proc. polskich przedsiębiorstw to mikrofirmy zatrudniające do dziewięciu osób, które nie są w stanie na równi konkurować z zagranicznymi spółkami. - Jak się spojrzy na inwestorów zagranicznych obecnych w Polsce, 12 proc. z nich to są duże przedsiębiorstwa w rozumieniu definicji unijnych. Jeśli do nas wchodzą, to duzi i średni, mają więc przewagi organizacyjne, kapitałowe i marketingowe wobec naszych firm, które nie są w stanie w tym biegu na równych zasadach uczestniczyć - zauważył Różycki.

Wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju Bartłomiej Pawlak podał przykład firmy PESA wspartej przez Fundusz. - Myślę, że gdyby właścicielem PESA został inwestor prywatny, zwłaszcza globalny, to by ją sobie odpuścił. Poziom kompleksowości problemów w PESA był tak nagromadzony, że gdyby nie zaangażowanie rodzimego kapitału, PFR, rządu, PESA by nie było. Teraz po ogromnym kryzysie ta firma wychodzi na prostą - zaznaczył Pawlak. Jego zdaniem należy zastanowić się, co robić, by polskie firmy nie były przejmowane przez zagraniczny kapitał, jak stało się to w przypadku spółki Solaris.

Wiceprezes PKN Orlen Jan Szewczak zwrócił uwagę, że podczas pandemii to spółki Skarbu Państwa, a nie np. zagraniczne sieci handlowe, budowały szpitale tymczasowe. Zauważył też, że bez udziału dużych podmiotów gospodarczych, w tym spółek SP, transformacja energetyczna w Polsce nie będzie możliwa. Dodał, że polska transformacja energetyczną to koszt ponad biliona złotych, co pokazuje skalę wyzwania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Milion samochodów rocznie. Jest plan, jak pomóc polskiej motoryzacji

Powstała Strategia Transformacji Przemysłu Motoryzacyjnego w Polsce do 2035 roku.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

A4 Katowice–Kraków czeka wielka zmiana. Jest projektant rozbudowy do trzech pasów

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybrała najkorzystniejszą ofertę na zaprojektowanie rozbudowy niemal 16-kilometrowego odcinka autostrady A4 między Brzęczkowicami a Byczyną. Kontrakt, wart ponad 13,2 mln zł, trafi do warszawskiej firmy Databout - informują w GDDKiA.