Zmiany w wynagrodzeniach rad nadzorczych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Setka do setki i mamy tysiące...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Od nowego roku od wynagrodzeń członków rad nadzorczych będą odprowadzane składki na ZUS. Spółki obliguje do tego znowelizowana ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych. To może oznaczać większe wydatki spółek i mniejsze dochody członków rad.

Dotąd członkowie rad nadzorczych od swego wynagrodzenia poza podatkiem płacili jedynie składki zdrowotne.

- Teraz obowiązkowa będzie składka emerytalna, rentowa oraz zdrowotna, nieobowiązkowa będzie natomiast wypadkowa i chorobowa - mówi agencji informacyjnej Newseria Magdalena Zwolińska, radca prawny z Kancelarii DLA Piper. - Składki będą odprowadzane niezależnie od tego, czy członek rady nadzorczej ma jakiś inny dochód, na przykład z innych umów: umowy o pracę czy umowy-zlecenia, a także niezależnie od tego, czy jest emerytem lub rencistą.

Podstawą wymiaru składki będzie wynagrodzenie otrzymywane przez członka rady nadzorczej. Realnie zostanie ono pomniejszone o 11,26 proc., natomiast spółka będzie musiała zapłacić za ubezpieczonego 16,26 proc. jego wynagrodzenia.

W Polsce rady nadzorcze działają w spółkach. Obowiązkowe są w spółkach akcyjnych oraz tych spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością, w których jest ponad 25 wspólników, a kapitał przekracza 0,5 mln zł. W pozostałych zależą od woli udziałowców. W każdej radzie zasiadają co najmniej trzy osoby, a w niektórych spółkach co najmniej pięć osób.

- Trochę inaczej może wyglądać ta sytuacja w przypadku członków rady nadzorczej spółek publicznych, spółek z udziałem Skarbu Państwa, a inaczej w przypadku członków rady nadzorczej spółek prywatnych - mówi radca prawny Kancelarii DLA Piper. - W spółce prywatnej może być taka sytuacja, że wynagrodzenie członka rady nadzorczej może zostać powiększone o wysokość składki, którą należy odprowadzić. W ten sposób po zmianach jego wynagrodzenie nie ulegnie zmianie. W przypadku spółek z udziałem Skarbu Państwa nie będzie takiej swobody powiększenia tego wynagrodzenia.

W przypadku spółek z udziałem Skarbu Państwa, gdzie członkowie rad nadzorczych otrzymują maksymalne wynagrodzenie, nie będzie to możliwe. W ich wypadku podstawą do wyliczenia maksymalnego wynagrodzenia jest tzw. kwota bazowa. Ta zaś jest już od dłuższego czasu zamrożona. W 2014 r. podstawą było miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw (bez wypłat nagród z zysku) w IV kwartale 2011 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

2029 09 Tauron dystrubucja 1200x900 02

Rachunki za prąd spadną. Wystarczy jedna zmiana

W większości gospodarstw domowych, sposób korzystania z prądu zmienia się wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, zmianą trybu pracy czy montażem klimatyzacji. To z kolei powoduje, że taryfa wybrana wiele lat temu, może już nie być dostosowana do naszego stylu życia. Jak wskazują operatorzy, sama zmiana taryfy może znacznie obniżyć rachunki.

PGE uruchamia "Projekt MOC" - chce pozyskiwać inwestycje z obszaru odnawialnych źródeł energii

PGE Polska Grupa Energetyczna uruchamia "Projekt MOC", w ramach którego chce pozyskiwać z rynku projekty dotyczące odnawialnych źródeł energii, magazynów energii oraz infrastruktury sieciowej - podała spółka w środowym komunikacie. Grupa zaprasza do współpracy m.in. deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju.

Koszt wydobycia węgla w spółce spadł poniżej 600 zł za tonę

Koszt wydobycia węgla w Jastrzębskiej Spółce Węglowej spadł w II kw. br. poniżej 600 zł za tonę, zbliżając się do długoterminowego celu 560 zł za tonę - wynika z danych JSW. W 2024 r. koszt wydobycia tony węgla w JSW przekraczał średniorocznie 800 zł. Jak przekazała JSW we wtorek, w samym II kw. br. strata netto jej grupy wyniosła 427,5 mln zł, wobec 615,9 mln zł straty w I kw. 2026 r.