Zmiany w transbałtyckim przesyle energii

Vattenfall Energy Trading Sp. z o.o. (VET) przejął 2 sierpnia br. funkcję dostępu do rynku energii elektrycznej po polskiej stronie układu przesyłowego HDVC SwePol Link łączącego polską i szwedzką sieć energetyczną – dowiedział się portal nettg.pl z informacji przekazanych przez spółkę Vattenfall.

 

Współpraca została nawiązana na mocy porozumienia podpisanego ze SwePol Link Poland Sp. z o.o. (SPP). Dotychczasowo kontraktacja energii odbywała się w oparciu o współpracę pomiędzy Vattenfall AB po stronie szwedzkiej i PGE Energia SA po stronie polskiej. Umowa określająca warunki tego partnerstwa wygasła 1 sierpnia 2010 i nie została przedłużona na kolejny okres.

 

Kooperacja VET i SPP ma charakter czasowy, mający na celu podtrzymanie przepływów energii pomiędzy Polską i Szwecją do momentu wdrożenia mechanizmu market coupling realizowanego z udziałem NordPool Spot ASA i Towarowej Giełdy Energii SA. Implementacja tego rozwiązania planowana jest jesienią bieżącego roku.

 

Vattenfall Energy Trading pełni rolę centralnej platformy handlowej Grupy Vattenfall i jest jednym z wiodących graczy w zakresie handlu hurtowego energią w Europie. Firma nie posiada w Polsce centralnie dysponowanych jednostek wytwórczych, co zapewnia, że wszelkie przepływy energii elektrycznej za pośrednictwem SwePol Link będą alokowane na rynku, podobnie jak będzie to miało miejsce w przypadku market coupling. Nowe rozwiązania powinny przyczynić się do wzrostu płynności rynku spot w Polsce.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.