Zmiany w systemie egzaminów na prawo jazdy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Prawa jazdy wydawane od 4 marca 2019 r. nie będą już zawierały adresu zamieszkania posiadacza

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zmiany w systemie egzaminów na prawo jazdy wprowadza rozporządzenie, które we wtorek, 3 listopada, opublikowano na stronach Rządowego Centrum Legislacji.

Chodzi o rozporządzenie Ministra Infrastruktury zmieniające rozporządzenie w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach.

Napisano, że przepisy rozwiążą "problemy z elastycznością przeprowadzania egzaminów w szczególności z przydzielaniem kolejnych egzaminów egzaminatorom, którzy zakończyli już egzamin, co w ostateczności przyczyniało się do braku możliwości przeprowadzenia kolejnych egzaminów w zaplanowanym czasie" - napisano.

W celu usprawnienia systemu zaproponowano np., by Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego mogły zatrudnić na okres 6 miesięcy osoby nie spełniające jednego z warunków określonych, obowiązujących obecnie w przepisach, czyli takie, które posiadają pełen zakres uprawnień oraz 2-letnie doświadczenie w egzaminowaniu w zakresie wszystkich kategorii prawa jazdy. "Rozwiązanie to jest właściwe i docelowo uzasadnione merytorycznie jednakże mogą wystąpić przypadki, w których w danym ośrodku egzaminowania, po odejściu obecnego egzaminatora nadzorującego, nie ma osoby spełniającej wszystkie wymagania oraz nie ma osoby, którą można by zatrudnić nas to stanowisko z zewnątrz" - wyjaśniono w uzasadnieniu. Wskazano, że rozwiązanie to przyczyni się do uelastycznienia pracy ośrodka i pozwoli na rozwiązanie problemu w przypadku braków kadrowych.

Dokonano też zmiany minimalnego czasu, po jakim może być egzaminatorowi przydzielona w ciągu dnia kolejna osoba egzaminowana: skracając ten czas z 50 do 45 minut.

Napisano również, że w przypadku, gdy egzamin nie odbył się (np. ze względu na niestawienie się osoby egzaminowanej), egzamin nie jest wliczany do liczby egzaminów, które danego dnia przeprowadził dany egzaminator.

Ponadto zmiana przepisów umożliwia przeprowadzenie szkoleń na egzaminatorów również w mniejszych ośrodkach (obecnie można to robić wyłącznie w tzw. ośrodkach doskonalenia techniki jazdy stopnia wyższego), co - jak czytamy - powoduje nieuzasadniony wzrost kosztów uzyskania uprawnień przez kandydatów na egzaminatorów.

W rozporządzeniu doprecyzowano też brzmienia przepisów "w zakresie wymiarów stanowiska egzaminacyjnego jazda pasem ruchu do przodu i do tyłu w zakresie samochodów ciężarowych z naczepą". Wskazano, że obowiązujące obecnie wymiary stanowisk "dają możliwość wykonania zadania jednak poziom jego trudności znacznie przekracza konieczne umiejętności młodego kierowcy. Nie ma potrzeby, aby na egzaminie państwowym na prawo jazdy sztucznie podnosić poziom trudności" - czytamy.

Rozporządzenie ma wejść w życie 30 dni od daty ogłoszenia, co - jak wskazano - daje możliwość dostosowania się Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego do wymagań związanych z nowym systemem przydzielania osób egzaminowanych do egzaminów i nowymi zasadami dotyczącymi pracy egzaminatorów. Pozwala także na dostosowanie się podmiotu odpowiedzialnego za system teleinformatyczny do wymagań niniejszego rozporządzenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.