Zmiany w podatkach lokalnych grożą podwyżkami dla odbiorców energii

fot: Krystian Krawczyk

W przypadku ujawnienia nieprawidłowości konieczna jest formalna aktualizacja parametrów instalacji do stanu faktycznego

fot: Krystian Krawczyk

Liczne organizacje sektora energii ostrzegają, że proponowane przez Ministerstwo Finansów zmiany w podatkach lokalnych przełożą się na wzrost obciążenia przedsiębiorstw energetycznych podatkiem od nieruchomości i w efekcie wzrostem cen dla odbiorców energii.

W ramach projektu zmiany ustawy o podatku rolnym, ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, ustawy o podatku leśnym oraz ustawy o opłacie skarbowej Ministerstwo Finansów zaproponowało modyfikacje definicji budowli i budynku. Według MF, obecne przepisy wywołują liczne wątpliwości interpretacyjne oraz spory podatkowe wokół problemu, kwalifikacji obiektu budowlanego jako budowli albo budynku oraz ustalenia, czy części niebudowlane budowli lub urządzenia techniczne z nią związane również stanowią przedmiot opodatkowania. Szczególnie problematyczne są m.in. rodzaje budowli o złożonej strukturze, np. sieci gazowe, elektroenergetyczne - wskazało ministerstwo w uzasadnieniu.

Dlatego proponuje pojęcie całości techniczno-użytkowej, stanowiącej przesłankę kwalifikowania urządzeń i instalacji jako części budowli będącej przedmiotem opodatkowania. Jako przykład MF wskazuje transformatory, urządzenia rozdzielcze oraz baterie akumulatorów, które mogą stanowić całość techniczno-użytkową wraz z siecią elektroenergetyczną realizującą określony cel, jakim jest m.in. przesył energii. Proponowana zmiana sprecyzuje, że opodatkowaniu podlegają wszystkie elementy tych obiektów połączone w określonym celu - dowodzi MF. W projekcie zaznaczono, ze zmiany nie objęłyby energetyki wiatrowej oraz elektrowni jądrowych. Według Oceny Skutków Regulacji, całość zmian, proponowanych w projekcie w kolejnych latach przyniesie jednostkom samorządu po ponad 8 mld zł rocznie.

W konsultacjach publicznych liczne organizacje różnych sektorów energetyki ostrzegły, że zmiany przełożą się na wzrost obciążenia podatkiem od nieruchomości majątku przedsiębiorstw energetycznych, co w końcu odczują odbiorcy w postaci wyższych cen i taryf. Jak poinformował wiceminister klimatu Miłosz Motyka, również MKiŚ sprzeciwił się proponowanym zmianom.

Towarzystwo Gospodarcze Polskie Elektrownie w przekazanym MF stanowisku wskazało, że regulacja spowoduje znaczący wzrost obciążeń podatkowych dla przedsiębiorstw energetycznych. W zależności od pomiotu może być to skala od kilkudziesięciu do nawet kilkuset procent w skali roku, przełoży się na wzrost taryfy kosztowej, cen energii i ciepła - podkreśliło TGPE w swoim stanowisku.

Również w ocenie Polskiego Towarzystwa Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej, skupiającego spółki dystrybucyjne, projektowane przepisy spowodują wzrost obciążeń podatkowych Operatorów Systemów Dystrybucyjnych, co nie pozostanie bez wpływu na stawki opłat za świadczone przez nich usługi. PTPiREE opublikowało apel o modyfikację proponowanych przepisów w celu utrzymania obciążeń podatkowych na niezmienionym poziomie.

Proponowana zmiana przepisów i definicji budowli, według Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki może rodzić bardzo poważne skutki dla branży PV. Zgodnie ze  stanowiskiem PSF, ich wejście w życie może prowadzić do ryzyka opodatkowania paneli fotowoltaicznych, które razem z innymi elementami infrastruktury: transformatorami, rozdzielniami, urządzeniami przyłącza do sieci, falownikami, stacjami konwersji energii mogą zostać potraktowane jako całość techniczno-użytkowa sieci elektroenergetycznej i opodatkowane 2 proc. podatkiem od nieruchomości. Gdyby elektrownie fotowoltaiczne zostały opodatkowane w całości, skutkowałoby to drastycznym wzrostem opodatkowania przedsiębiorców, a co za tym idzie, nierentownością inwestycji - ostrzega PSF. Stowarzyszenie przypomina, że przy opodatkowania tylko elementów konstrukcyjnych farmy PV, wysokość podatku dla naziemnej elektrowni o mocy 1 MW wynosi obecnie około 5-10 tys. zł. Wprowadzenie proponowanych zmian może skutkować nawet kilkunastokrotnym wzrostem tych kwot - przestrzega PSF.

Również branża magazynowania energii ma zastrzeżenia do propozycji MF. Według Polskiej Izby Magazynowania Energii, przepisy w zaproponowanym brzmieniu będą dopuszczanie nie tylko samych części budowlanych elektrowni fotowoltaicznych czy magazynów energii, ale również niestanowiących obecnie przedmiotu opodatkowania paneli czy baterii do magazynowania energii. PIME apeluje o takie zmiany, aby w przypadku magazynów energii uniknąć opodatkowania jako budowli np. obiektu kontenerowego wraz ze znajdującymi się w nim bateriami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO).