Zmiany w Kodeksie pracy

Rada Ministrów przyjęła we wtorek projekt ustawy o zmianie Kodeksu pracy oraz o zmianie niektórych innych ustaw, przedłożony przez prezesa Rządowego Centrum Legislacji.

Zmiany zaproponowane w projekcie nowelizacji Kodeksu pracy wynikają z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 19 czerwca 2008 r..

W celu usunięcia niezgodności, na które wskazał Trybunał do projektu ustawy wprowadzono przepisy, które regulują m.in. definicję choroby zawodowej oraz możliwości rozpoznania jej u pracownika lub byłego pracownika bez względu na wcześniejsze zakończenie pracy w warunkach zagrażających zdrowiu.

Rozszerzono ponadto katalog podmiotów, które mogą dokonać zgłoszenia choroby zawodowej o np. lekarza dentystę. W przypadku podejrzenia u pacjenta choroby zawodowej będzie on mógł kierować na badania w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby.

W projekcie ustawy zawarto również przepisy nakładające na pracodawcę obowiązek przesłania do wskazanego instytutu medycyny pracy oraz do właściwego inspektora zawiadomienia o skutkach choroby zawodowej. Do obowiązków pracodawcy będzie ponadto należało przechowywanie (przez 10 lat) protokołu okoliczności i ustalenia przyczyn wypadku przy pracy wraz z pozostałą dokumentacją.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie