Zmiany podatkowe neutralne dla etatowców zarabiających od 5,7 do 12,8 tys. zł brutto miesięcznie

fot: Andrzej Bęben/ARC

W strukturach Kompanii Węglowej funkcjonuje m.in. Konsorcjum Ochrony Kopalń

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zmiany podatkowe będą neutralne dla zatrudnionych na etacie osób, które zarabiają od 5,7 do 12,8 tys. zł brutto i to mimo braku możliwości odliczenia składki zdrowotnej - wynika z opublikowanego we wtorek komunikatu MF.

Każdy pracownik, który będzie podejrzewał, że jego wynagrodzenie jest źle obliczane, może zwrócić się do PIP lub ZUS o ustalenie przyczyny i wyliczenie prawidłowej pensji. Zależy nam na tym, by pracodawcy nie wykorzystywali reformy do nieuprawnionego obniżania wynagrodzeń - podano w opublikowanym we wtorek komunikacie Ministerstwa Finansów.

Stwierdzono w nim, że Polski Ład to historyczna obniżka podatków, dzięki której realnie wzrosną dochody netto Polaków. Wg informacji MF, w portfelach Polaków zostanie ok. 17 mld zł więcej. Na reformie zyska 18 mln Polaków, w tym m.in. niemal 8 mln pracowników, czyli 2/3 osób zatrudnionych na etatach. Resort finansów dodał, że najmocniej korzyści z Polskiego Ładu odczują pracownicy i przedsiębiorcy, którzy zarabiają do 5,7 tys. zł brutto miesięcznie.

Wzrost wynagrodzeń wśród tej grupy pracowników to zasługa podwyższenia kwoty wolnej od podatku - aż do 30 tys. zł. Dzięki temu aż 1/3 podatników w ogóle nie będą płacić podatku, a dla kolejnych 1/3, podatki będą niższe niż dotychczas. Nie jest sprawiedliwy system podatkowy, w którym podatki płacą osoby zarabiające w granicach minimalnego wynagrodzenia. Teraz to się zmieni. Beneficjentami zmian w podatkach będą wszyscy zarabiający do wysokości średniego wynagrodzenia - powiedział cytowany w komunikacie wiceminister finansów Jan Sarnowski.

Według przykładów wskazanych przez MF, pracownik ochrony, który zarabia miesięcznie 3 180 zł, zyska ponad 2 000 zł rocznie a rękę, a kucharz, zarabiający miesięcznie 3 600 zł brutto, zyska rocznie 1 686 zł na rękę.

W komunikacie stwierdzono również, że Polski Ład nie wprowadza żadnych zasadniczych zmian w przypadku wynagrodzeń od 5,7 tys. zł do aż 12,8 tys. zł brutto. Wskazano, że przy zarobkach 6 tys. zł brutto miesięcznie wynagrodzenie nadal wynosić będzie ok. 4 320 zł miesięcznie a rękę, przy zarobkach 8 tys. zł brutto, nadal będzie to 5,73 tys. zł a przy kwocie 12 tys. zł brutto - zarobki na ękę wyniosą 8 115 zł, a więc ok. 47 zł miesięcznie więcej.

Resort finansów wyjaśnił, że neutralność reformy dla tej grupy pracowników to m.in. efekt preferencji podatkowej dla klasy średniej, która amortyzuje zmiany w składce zdrowotnej. W Polskim Ładzie będą nią objęci pracownicy i przedsiębiorcy, których roczne przychody w wynoszą od 68 412 zł do 133 692 zł, czyli od 5 701 zł do 11 141 zł brutto miesięcznie. Dodatkowo w efekcie podwyższenia progu podatkowego, reforma będzie co najmniej neutralna dla tych osób, które zarabiają aż do 12 800 zł brutto miesięcznie.

W ciągu ostatnich 12 lat, pomimo stałego wzrostu płacy minimalnej i średniej krajowej, w Polsce nie było gruntownej podwyżki kwoty wolnej i progu podatkowego. W efekcie kwota wolna, w relacji do średniego wynagrodzenia w Polsce, w roku 2021 była aż o 50 proc. niższa niż w 2014 r. Polski Ład przywraca system podatkowy do właściwych proporcji nie tylko nadrabiając tą zaległość, ale i silnie zmniejszając obciążenie osób mniej zarabiających. W wyniku dziesięciokrotnego podniesienia kwoty wolnej, porównując jej wysokość do przeciętnego wynagrodzenia, Polska przesunęła się w europejskim zestawieniu z końca stawki na samą czołówkę. Podobny poziom funkcjonuje tylko w Holandii i w Finlandii. W tyle za sobą zostawiliśmy takie kraje jak Niemcy, Francja czy Wielka Brytania - powiedział Jan Sarnowski.

W komunikacie stwierdzono, że do Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej docierają sygnały od pracowników zaniepokojonych informacjami od pracodawców, według których nowe zasady ustalania podstawy wymiaru oraz wysokości składki na ubezpieczenie zdrowotne mają się odbić na ich zarobkach.

- Reagujemy natychmiast. Nie ma naszej zgody na próby wykorzystania przepisów na niekorzyść pracowników. Pracownik, który po wprowadzeniu Polskiego Ładu ma wątpliwości co do rozliczenia wynagrodzenia i składek przez pracodawcę, może zgłosić się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz Państwowej Inspekcji Pracy. ZUS wyjaśni wątpliwości, a ewentualnymi nieuczciwymi praktykami zajmą się inspektorzy pracy - powiedziała cytowana w komunikacie minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.