Zmiana na stanowisku Okręgowego Inspektora Pracy w Katowicach

Teresa Różańska została odwołana ze stanowiska Okręgowego Inspektora Pracy w Katowicach - dowiedział się portal nettg.pl od rzecznika OIP Michała Olesiaka.

- Zostaliśmy dziś poinformowani, że stanowisko Teresy Różańskiej przejmie nowy Okręgowy Inspektor, którym będzie Beata Marynowska - powiedział Olesiak.

 

Odwołanie jest związane ze zmianą koncepcji funkcjonowania OIP w Katowicach. Decyzja ta została podjeta przez Głównego Inspektora Pracy na podstawie art.5 ust.3 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (Dz. U. nr 89 poz 589 ze zm.)

Różańska Okręgowym Inspektorem Pracy została po tym, gdy 5 września 2006 r. Rada Ochrony Pracy pozytywnie zaopiniowała jej kandydaturę na to stanowisko. Pracę w inspekcji rozpoczęła w 1981 roku. Jak poinformowała portal nettg.pl Danuta Rutkowska, z biura informacji GIP, wiedza oraz doświadczenie Różańskiej zostana wykorzystane dla potrzeb Państwowej Inspekcji Pracy na szczeblu centralnym.

 

Jej następczyni czyli Beata Marynowska pełniła dotychczas stanowisko starszego inspektora. W swojej działalności zawodowej zajmowała się m.in. koordynacją kontroli przestrzegania przepisów dotyczących chemikaliów oraz prowadzeniem działań prewencyjno-kontrolnych związanych z ochroną zdrowia pracowników narażonych na czynniki chemiczne w środowisku pracy. Nadzorowała również zakłady charakteryzujące się występowaniem dużego prawdopodobieństwa zainstnienia poważnej awarii przemysłowej.  

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.