Złoża miedzi w Polsce: Nawet 165 mln ton surowca. Czy miedziowy boom napędzi polską gospodarkę?

Polska zajmuje szóste miejsce na świecie pod względem udokumentowanych zasobów miedzi. Pod względem produkcji plasujemy się jednak na bardziej odległej, trzynastej pozycji. Ta sytuacja może się jednak szybko zmienić. Kluczowa w tym surowcowym wyścigu będzie budowa jednej z największych kopalń miedzi w Europie – w rejonie Nowej Soli.

Polska jest jednym z głównych producentów miedzi elektrolitycznej.

Polska zajmuje szóste miejsce na świecie pod względem udokumentowanych zasobów miedzi. Pod względem produkcji plasujemy się jednak na bardziej odległej, trzynastej pozycji. Ta sytuacja może się jednak szybko zmienić. Kluczowa w tym surowcowym wyścigu będzie budowa jednej z największych kopalń miedzi w Europie – w rejonie Nowej Soli.

Według szacunków Państwowego Instytutu Geologicznego, do 2030 roku światowy popyt na miedź będzie rósł średnio o 1 mln ton rocznie. W 2050 roku ma być o około 70% wyższy niż obecnie i osiągnie poziom 50 mln ton rocznie. Do tego wzrostu w największym stopniu przyczyni się transformacja energetyczna (23%) oraz sektor cyfrowy – obejmujący centra danych, sieci 5G i sztuczną inteligencję (6%).

Istotnym czynnikiem napędzającym popyt jest postęp prac badawczych oraz rozwój innowacji technologicznych. Nowe, perspektywiczne zastosowania surowca zwiększają zapotrzebowanie rynkowe. Obecnie trwają prace nad stworzeniem innowacyjnego kompozytu – połączenia miedzi z grafenem (alotropową odmianą węgla). Taki materiał charakteryzuje się znacznie wyższą przewodnością elektryczną i może znaleźć szerokie zastosowanie w przemyśle energetycznym, elektronicznym oraz maszynowym.

Polska jest jednym z głównych producentów miedzi elektrolitycznej. Z krajowych rud odzyskiwane są również m.in.: złoto, nikiel, ołów, selen, ren i platynowce. Przykładem jest 2015 rok, kiedy z wydobytej rudy uzyskano 431 kg złota, 29 000 ton ołowiu, 3 000 ton siarczanu niklu oraz 87 ton selenu. Od 2011 roku KGHM Polska Miedź pozostaje największym producentem srebra na świecie.

Powstanie gigantyczna kopalnia

Niebawem do gry włączy się kanadyjska spółka Lumina Metals. Firma zapowiada budowę gigantycznej kopalni. Złoże Nowa Sól zawiera ok. 815 mln ton rudy, z czego ok. 11 mln ton stanowi miedź, a 1 mld uncji – srebro. Odpowiada to blisko jednej piątej krajowych zasobów bilansowych.

W ostatnim tygodniu sierpnia notowania miedzi na londyńskiej giełdzie LME przekroczyły poziom 14 000 USD za tonę, do czego przyczyniły się m.in. niskie zapasy magazynowe tego metalu. Istotny wpływ na ten stan rzeczy mają również Chiny – największy globalny konsument surowca – które ogłosiły programy stymulacyjne mające na celu wsparcie wewnętrznego popytu. Tylko w czerwcu br. Państwo Środka zaimportowało ponad 281 tys. ton miedzi.

Popyt na miedź będzie nadal napędzany odchodzeniem od silników spalinowych, przejściem na czystą energię oraz rozwojem sztucznej inteligencji. Oprócz tradycyjnych branż – takich jak budownictwo, transport czy energetyka – surowiec ten stał się kluczowy w produkcji pojazdów elektrycznych i rozbudowie infrastruktury centrów danych.

98 mln ton znajduje się na głębokościach uzasadnionych ekonomicznie

W Polsce udało się z kolei przynajmniej częściowo rozwiązać problem wysokie stawki TETR (Total Effective Tax Rate) – stosunku wszystkich obciążeń publicznoprawnych płaconych przez firmę wydobywczą do jej zysków przed opodatkowaniem. W kontekście polskiego górnictwa całkowita efektywna stawka opodatkowania – głównie ze względu na tzw. podatek miedziowy – osiągała rekordowy poziom ok. 79%. Tak wysokie obciążenia drastycznie ograniczały rentowność nowych inwestycji, w tym rozwój wydobycia ze złóż w Nowej Soli, a także blokowały potencjał inwestycyjny KGHM. Tylko w latach 2012–2025 polski potentat wpłacił z tego tytułu do budżetu państwa ponad 30 mld zł.

Na problem ten wielokrotnie zwracał uwagę Zbigniew Bryja, wiceprezes ds. rozwoju KGHM. Jesienią ubiegłego roku Sejm uchwalił nowelizację ustawy zmniejszającą podatek od wydobycia miedzi i srebra od 2026 roku. Od 2029 roku inwestorzy będą mogli dodatkowo odliczać od podatku część nakładów poniesionych na eksploatację złóż na terenie Polski. To krok w dobrym kierunku – zarząd KGHM liczy, że zmiany podatkowe uwolnią środki niezbędne na modernizację infrastruktury oraz dalszy rozwój technologiczny.

Ewentualny wzrost produkcji komplikują obecnie wysokie koszty wydobycia i pogarszające się warunki geologiczne – już dziś prace prowadzone są poniżej 1200 metrów pod ziemią, co wymaga wdrożenia nowych technologii. Mimo to potencjał jest ogromny: obszary perspektywiczne występowania złóż miedzi w Polsce szacuje się na 165 mln ton, z czego 98 mln ton znajduje się na głębokościach uzasadnionych ekonomicznie. Złoża miedzi mogą stać się filarem transformacji energetycznej oraz rozwoju polskiego sektora obronnego. Długofalowo na inwestycjach w ten surowiec z pewnością nie stracimy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceprezes PGG: Górnicy są bezpieczni, jeśli chodzi o wynagrodzenie i pracę

Protest górników w kopalni Wujek skomentował wiceprezes PGG ds. restrukturyzacji Grzegorz Wacławek. Tymczasem jak informują związkowcy z WZZ „Sierpień 80”, do protestu przyłączyła się popołudniowa zmiana.

PGG o proteście w kopalni Wujek: „Nielegalny strajk”

Polska Grupa Górnicza odniosła się do podziemnego protestu górników w katowickiej kopalni Wujek.

Grube miliardy dla górnictwa węgla kamiennego w 2027 r.

Na realizację zadań państwa w sektorze górnictwa węgla kamiennego w 2027 r. zaplanowano 6 mld zł - wynika z projektu ustawy budżetowej. Natomiast na transformację sektora elektroenergetycznego i branży górnictwa węgla brunatnego zaplanowano 216 mln zł.

Protestujący górnicy z kopalni Wujek rozważają głodówkę

Nadal trwa protest porannej zmiany w kopalni Wujek. Górnicy przystąpili do niego w poniedziałek rano 31 sierpnia. „Dochodzą do nas głosy, że chcą zaostrzyć protest i wprowadzić głodówkę” – mówi Damian Hacaś, przewodniczący WZZ „Sierpień 80” w KWK Wujek.