Złóż deklarację o źródle ciepła do CEEB. To obowiązek. Masz czas do 30 czerwca 2022 r.

fot: Janusz Szymonik

Deklaracje do CEEB muszą złożyć również właściciele domków letniskowych jeśli zainstalowane są w nim źródła ciepła, np. kominki

fot: Janusz Szymonik

- Od lipca ubiegłego roku ok. 20 proc. właścicieli domów, zarządów budynków, nieruchomości niemieszkalnych złożyło deklaracje do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków, to ponad 1 mln deklaracji - informuje p.o. Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego Dorota Cabańska.

Cabańska podkreśliła, że z początkiem nowego roku napływ deklaracji znacząco przyspieszył. Dotychczasowe dane w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków wykazują, że ok. 50 proc. pieców w Polsce to kopciuchy.

Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków (CEEB), która powstała na mocy noweli ustawy termomodernizacyjnej, ma pomóc w identyfikowaniu źródeł niskiej emisji z budynków w Polsce. W tym ogólnokrajowym systemie są gromadzone informacje na temat źródeł emisji w sektorze komunalno-bytowym. Dane, które są zbierane za pośrednictwem CEEB, mają stanowić podstawę m.in. do realizacji programów wymiany starych kotłów grzewczych, polityki niskoemisyjnej oraz przyznawania funduszy na działania wpływające na poprawę jakości powietrza.

Zgodnie z prawem od 1 lipca 2021 roku właściciele budynków, zarządy budynków również tych niemieszkalnych, w których są zainstalowane źródła ciepła lub spalania paliw o mocy do 1 MW, mają rok na złożenie specjalnej deklaracji - do 30 czerwca 2022 r. To jednak dotyczy tych źródeł ciepła, które pracowały przed 1 lipca ub.r. Jeśli dom będzie miał nowe źródło ogrzewania i zostanie ono zainstalowane i uruchomione po 1 lipca 2021 r. to zgłoszenia trzeba dokonać w ciągu 14 dni.

- Według najnowszych danych w systemie mamy ponad 1 mln deklaracji (1.063.007 deklaracji na 20 stycznia), co stanowi ok. 20 proc. szacowanej liczby deklaracji jakie spodziewamy się otrzymać, czyli ok. 5 mln - poinformowała szefowa nadzoru budowlanego.

Dodała, że deklaracje do CEEB muszą złożyć również właściciele domków letniskowych jeśli zainstalowane są w nim źródła ciepła, np. kominki. Jeśli jesteśmy w takiej sytuacji, to po zalogowaniu się na stronie ceeb.gov.pl trzeba wypełnić formularz B przeznaczony dla budynków niemieszkalnych.

Dorota Cabańska podkreśliła, że od nowego roku widać wyraźną tendencję wzrostową, jeśli chodzi o liczbę składanych deklaracji. Wynika to przede wszystkim z intensyfikacji działań informacyjnych, jakie podjęliśmy. - Współpracujemy m.in. z urzędami gmin i miast, które zachęcamy, aby przy okazji wysyłania pism dot. np. wysokości podatków do swoich mieszkańców informowały także o konieczności złożenia wniosku do CEEB. Nawiązaliśmy także współpracę z organizacjami zrzeszającymi zarządów budynków, Pocztą Polską, a także z kominiarzami. Ci ostatni podczas wykonywania obowiązkowych przeglądów będą rozdawać ulotki, rozwieszać plakaty dot. CEEB - powiedziała.

Szefowa nadzoru budowlanego przypomniała, że za niezłożenie w wyznaczonym terminie deklaracji do ewidencji, można zostać ukaranym grzywną. a brak deklaracji grozi grzywna w wysokości do 500 zł, a jeśli sprawa trafi do sądu, to może wynieść ona nawet do 5 tys. zł. Dlatego zachęcamy, aby nie odkładać tego obowiązku na później, złożyć deklarację jak najszybciej i uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji - podkreśliła.

Cabańska wyjaśniła, że na podstawie dotychczas złożonych deklaracji najbardziej zdyscyplinowani są mieszkańcy domów jednorodzinnych. - Relatywnie mało deklaracji złożyli do tej pory zarządcy budynków np. spółdzielni czy wspólnot mieszkaniowych. Obserwowaliśmy trend, że zarządcy przerzucali obowiązek składania deklaracji na lokatorów, a to zarządca powinien złożyć deklarację w imieniu wszystkich lokatorów. Wyjątek stanowi sytuacja, kiedy dany mieszkaniec ma w mieszkaniu oddzielne źródło ciepła. Wówczas to on sam musi złożyć deklarację do CEEB. Uczulamy jednak zarządców, by to oni wypełniali niezbędne dokumenty - wskazała.

P.o. Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego dodała, że najpopularniejszym rodzajem źródła ciepła, jakie było dotąd wskazywane w deklaracjach są kotły gazowe (ponad 314 tys.). Dalej są: kotły na paliwa stałe z ręcznym podawaniem paliwa (ponad 225 tys.); piece z podajnikiem automatycznym (blisko 150 tys.); kominki/ogrzewacze powietrza/kozy (ponad 130 tys.); ogrzewanie elektryczne (blisko 100 tys.); kolektory słoneczne z funkcja wspomagania ogrzewania (45,5 tys.); pompy ciepła (36 tys.); kuchnie węglowe (38 tys.); piece kaflowe na paliwo stałe (35 tys.); miejsca sieć ciepłownicza (36,6 tys.); kotły olejowe (13 tys.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.