Złoty: strata wobec głównych walut

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty nieznacznie umacnia się w relacji do dolara i funta...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wtorkowa sesja przyniosła silną zmienność na rynku złotego, który pomimo bardzo sprzyjających nastrojów na globalnych rynkach, zakończył kolejny dzień stratą do głównych walut - ocenił analityk domu maklerskiego mBanku Kamil Maliszewski.

Ok. godz. 17.25 za euro trzeba było zapłacić 4,36 zł, za dolara 4,02 zł, a za franka szwajcarskiego 4,01 zł.

- EUR/PLN ciągle znajduje się poniżej szczytów z grudnia ubiegłego roku, jednak podczas dzisiejszej sesji kosztował chwilowo nawet powyżej 4,37. Wydaje się, że w sytuacji, kiedy większość kandydatów do Rady Polityki Pieniężnej opowiada się za obniżkami stóp procentowych w Polsce, wzrost notowań EUR/PLN nawet powyżej 4,40 nie byłby dużym zaskoczeniem - wskazał Maliszewski.

Według niego najważniejszym obecnie czynnikiem wpływającym na kurs złotego jest nastawienie inwestorów do ryzykownych aktywów na rynkach globalnych. - Jeżeli ulegnie ono w najbliższych dniach poprawie, to także kurs złotego powinien się ustabilizować lub nawet odreagować ostatnie osłabianie. Natomiast, jeżeli nastroje inwestorów nadal nie będą najlepsze i dzisiejsza bardzo pozytywna sesja na rynkach europejskich nie doczeka się kontynuacji, to złoty najprawdopodobniej nadal będzie tracił - zaznaczył.

Maliszewski wskazał, że złoty zyskał we wtorek jedynie w stosunku do funta, który tracił w stosunku do wszystkich głównych walut po bardzo słabych danych o produkcji przemysłowej w Wielkiej Brytanii. - W przypadku kursu GBP/PLN warto mieć jednak na uwadze, że najważniejsze wydarzenie tego tygodnia, czyli posiedzenie Banku Anglii jeszcze przed nami - ocenił.

Zdaniem Maliszewskiego większego znaczenia dla rynków nie miały we wtorek dane z rynku pracy, gdzie stopa bezrobocia wzrosła do 9,8 proc. w grudniu 2015 r. Było to nieznacznie negatywne zaskoczenie, nie zmienia ono jednak generalnie bardzo pozytywnych trendów, które widoczne są na rynku pracy.

Analityk domu maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrad Ryczko ocenił, że PLN zanotował we wtorek mieszaną sesję tracąc nieznacznie wobec CHF, EUR czy USD oraz umacniając się o ok. 0,7 proc. w relacji do funta szterlinga.

- Inwestorzy handlujący PLN nie poddali się lepszym nastrojom na rynkach po tym, jak sesja w Azji zakończyła się umiarkowaną zwyżką chińskich indeksów. Brak mocniejszego odreagowania na rynku surowców wskazuje, iż część graczy w dalszym ciągu nie jest przekonana, czy odbicie w Azji będzie kontynuowana również jutro. Ponadto warto wspomnieć o dzisiejszych przesłuchaniach kandydatów do RPP przed komisjami. Z zaprezentowanych stanowisk wyłania się nam obraz dość elastycznego podejścia do poziomu stóp procentowych - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.

Państwowy gigant rozmawia z bankami o zasadach restrukturyzacji zadłużenia spółki

Grupa Azoty podpisała z kilkoma bankami wstępne kluczowe warunki restrukturyzacji zadłużenia spółki; m.in. wydłużono ostateczny termin spłaty finansowania do końca 2030 r. oraz ustalono karencję w spłacie rat do końca czerwca 2027 r. - poinformowała Grupa Azoty w komunikacie giełdowym.