Złoty we wtorek mocno traci do dolara, euro również zyskuje

Złoty we wtorek mocno traci do dolara. Ok. godz. 17 kurs dolara był o ponad 1,2 proc. wyższy niż na otwarciu. Umocniło się także euro.

Złoty we wtorek mocno traci do dolara. Ok. godz. 17 kurs dolara był o ponad 1,2 proc. wyższy niż na otwarciu i wynosił 4,43 zł. Umocniło się euro. Ok. godz. 17 kurs euro wynosił niespełna 4,68 zł, a więc wzrósł o ponad 0,3 proc. Za to kurs złotego w stosunku do franka szwajcarskiego prawie się nie zmienił od otwarcia i wynosił 4,72 zł.

We wtorek ok. 7.30 dolar kosztował 4,38 zł, euro kosztowało 4,67 zł, frank szwajcarski - 4,74 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.