Złoty: w środę nieco słabszy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wynagrodzenie wynikające z zastosowania minimalnej stawki godzinowej ma być wypłacane w formie pieniężnej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas środowej (13 lipca) sesji złoty lekko słabł. Analitycy tłumaczą to m.in. oczekiwaniem na piątkową decyzję agencji ratingowej Fitch wobec Polski. Ok. godz. 18 za euro trzeba było zapłacić 4,41 zł, za dolara 3,97 zł, za franka 4,03 zł, a za funta 5,23 zł.

Kamil Maliszewski z DM mBanku zwraca uwagę, że złoty pozostawał w środę stabilny w stosunku do euro, zyskał natomiast w stosunku do amerykańskiego dolara.

- Największe wahania widzieliśmy w przypadku funta, który jednak pod koniec sesji znalazł się na poziomie wczorajszego zamknięcia. Brak istotnych informacji makroekonomicznych nie zwiastował dziś większej zmienności i te oczekiwania raczej się dziś potwierdziły. Pewnym zaskoczeniem okazała się jedynie błyskawiczna sprzedaż pakietu 10 proc. akcji PEKAO SA przez Unicredit. Doprowadziło to do rekordowych obrotów na GPW, gdzie na samych akcjach PEKAO S.A. wolumen transakcji przekroczył miliard złotych - komentuje analityk mBanku.

Przypomina, że według oczekiwań rynku "zakończy się cięciem perspektywy, wiarygodność kredytowa Polski pozostanie jednak nie zmieniona".

- Należy więc liczyć się z tym, że PLN będzie w kolejnych dniach słabszy od walut z naszego regionu - prognozuje Maliszewski.

Jego zdaniem należy zatem oczekiwać na "dalszą konsolidację na parze EUR/PLN pomiędzy 4,40 a 4,45".

- W kontekście USD/PLN natomiast należy oczekiwać, że dane z amerykańskiej gospodarki, które zostaną opublikowane w piątek, powodują ryzyko powrotu wyraźnie powyżej poziomu 4 złotych - zaznacza Maliszewski. - Na rynku funta należy spodziewać się jutro znaczących wahań, ze względu na decyzję oraz konferencję prasową Banku Anglii, jeżeli rynkowe oczekiwania zostaną spełnione i zobaczymy obniżki stóp procentowych, to GBP powinien ponownie znaleźć się pod presją.

Konrad Ryczko z DM BOŚ wskazuje na lekkie środowe osłabienie PLN wobec zagranicznych walut (m.in. 0,4 proc. do CHF i 0,2 proc. względem EUR).

- Wczorajsze dość zaskakujące umocnienie PLN można najprawdopodobniej tłumaczyć popytem ze strony inwestorów zagranicznych, którzy wzięli udział w budowie przyspieszonej księgi popytu na akcje PEKAO SA. Środowa sesja przyniosła jednak powrót do wcześniejszego, relatywnie słabego zachowania PLN. Krajowi inwestorzy czekają na piątkową rewizję ratingu Polski ze strony agencji Fitch, gdzie najprawdopodobniej spodziewać się możemy obniżenia perspektywy do negatywnej - komentuje Ryczko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.