Złoty: w środę mocniejszy, czeka na czwartek

fot: Andrzej Bęben/ARC

USD/PLN powinien powrócić w okolice poziomu 4,0

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złotówka nieco umocniła się podczas środowej (22 czerwca) sesji, co analitycy tłumaczą oczekiwaniem na pozytywny wynik referendum europejskiego w Wielkiej Brytanii. Ok. 16.30 za euro trzeba było zapłacić 4,38 zł, za dolara 3,87 zł, za franka szwajcarskiego 4,05 zł, a za funta 5,71 zł.

Rafał Sadoch z DM mBanku ocenia, że "złoty zyskuje w oczekiwaniu na pozytywny wynik jutrzejszego referendum".

- Wraz z tym jak zbliżamy się do referendum i przewagę w sondażach posiadają zwolennicy pozostania Wielkiej Brytanii w UE, rosną szanse na to, że taki właśnie będzie wynik plebiscytu.

Dodaje, że jeśli w czwartkowym referendum Brytyjczycy powiedzą "tak" Unii, "w piątek będziemy światkami silnych wzrostów notowań ryzykownych aktywów, w tym złotego".

- W przypadku materializacji pozytywnego scenariusza spodziewamy się zejścia notowań EUR/PLN do poziomu 4,30, a wobec dolara amerykańskiego oraz franka oczekujemy się umocnienia odpowiednio do 3,75 oraz 3,90 - prognozuje Sadoch.

Przyznaje zarazem, że "skala osłabienia polskiej waluty w przypadku BREXITu jest trudniejsza do oszacowania".

- Prawdopodobnie poziomy 4,50 wobec euro, 4,00 wobec dolara i 4,20 wobec franka nie byłyby trudne do osiągnięcia. W związku z tym, że prawdopodobieństwo BREXITU jest niższe, skala możliwej reakcji rynkowej również jest asymetryczna. Większych ruchów na złotym możemy się spodziewać w sytuacji, gdyby doszło do BREXITu, niż gdyby Brytyjczycy zagłosowali za pozostanie w ramach UE. Piątkowy poranek powinien być wyjątkowo ciekawy, ok. godziny 8:00 będą już znane wyniki wyborów i największe ruchy na złotym mogą być obserwowane właśnie wtedy - zaznacza analityk mBanku.

Także Konrad Ryczko z DM BOŚ zwraca uwagę, że w trakcie środowej sesji obserwowaliśmy umocnienie złotego wobec głównych, zagranicznych dewiz.

- Najmocniejszy ruch widoczny był wobec USD, gdzie polska waluta zyskiwała ok. 0,9 proc., co było w dużej mierze pochodną słabszego dolara na szerokim rynku po wczorajszym wystąpieniu J. Yellen. Ponadto złotemu sprzyjały nastroje na szerokim rynku, gdzie inwestorzy nabywali bardziej ryzykowne aktywa zakładając, iż jutrzejsze referendum zakończy się jako +Bremain+. Ciężko jednak mówić o normalnej płynności czy obrotach, gdyż większość inwestorów wstrzymuje się przed zajmowaniem pozycji - ocenia Ryczko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.