Złoty w poniedziałek po południu tracił do euro i franka

W poniedziałek po południu polska waluta traciła do euro i franka, ale zyskiwała do dolara. Europejska waluta była wyceniana na blisko 4,68 zł, dolar na ponad 4,41 zł, a frank szwajcarski na ok. 4,74 zł.

W poniedziałek po godz. 17.40 euro umacniało się do złotego o ponad 0,22 proc. Europejska waluta była wyceniana na blisko 4,68 zł. Polska waluta traciła także w poniedziałek po południu do franka szwajcarskiego (blisko 0,25 proc.), który kosztował prawie 4,74 zł. Złoty nieznacznie zyskiwał natomiast do dolara (o ok. 0,3 proc.), który kosztował ponad 4,41 zł.

W poniedziałek rano euro kosztowało 4,68 zł, dolar - 4,41 zł, a frank - 4,73 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.