Złoty w piątek stabilny

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jak na razie większość Polaków opowiada się za pozostaniem przy narodowej walucie...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Piątkowe (16 sierpnia) notowania polskiej waluty cechowała stabilność, o godz. 9.25 euro kosztowało 4,2238 zł, a dolar 3,1637 zł, o godz. 16.20 było to odpowiednio 4,2210 i 3,1605 zł. W kolejnych dniach złoty może nieco tracić, podążając w kierunku 4,25-4,26 za euro - oceniają analitycy.

- Dziś mało interesująco, jeśli chodzi o złotego, nic się nie działo. Wąski przedział wahań - ruch, jaki się dokonał to jedna figura. Jest raczej spokojnie - powiedział w rozmowie z PAP Jan Koprowski, diler walutowy z BNP Paribas. - Jeśli chodzi o kolejne dni myślę, że generalnie złoty raczej będzie się lekko osłabiał, w kierunku 4,25-26 za euro. Nie będzie dramatu, ale będziemy wyżej niż teraz. Czynniki, które osłabiały złotego dalej są obecne na rynku. Mieliśmy w ostatnich dniach ruch poniżej 4,20 za euro, teraz pozycje będą zamykane. Jest odpływ kapitału z rynku obligacji, wycofywanie się z lokalnych rynków. Dlatego przy takim klimacie uważam, że będzie drobne osłabienie - dodał.

Polskie obligacje tracą w ślad za rynkami bazowymi. W przyszłym tygodniu, przy większej aktywności inwestorów, przecena może się pogłębić.

- Dziś obligacje nieco słabsze, za rynkami bazowymi. Wczoraj były bardzo dobre dane z USA odnośnie bezrobocia - najlepsze od 6 lat. Spowodowało to przecenę obligacji na rynkach bazowych. Pobudzone zostały oczekiwania, że Fed we wrześniu ograniczy program skupu obligacji. Miało to wpływ na aktywa bardziej ryzykowne, głównie na rynkach wschodzących, takich jak Polska - powiedział w rozmowie z PAP Piotr Nurzyński, diler SPW z PKO BP. - Ta przecena nie jest taka duża, jak można byłoby się spodziewać. Rynek jest mało płynny z uwagi na długi weekend, obroty nie są duże. Większy efekt będzie widać w poniedziałek, kiedy rynek będzie aktywny. Ta przecena może być wtedy głębsza, szczególnie w segmencie papierów 5 i 10-letnich - dodał.

W czwartek departament Pracy USA poinformował, że liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA spadła o 15 tys. wobec poprzedniego tygodnia i wyniosła 320 tys. Ekonomiści z Wall Street spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 335 tys.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.