Złoty w piątek minimalnie słabszy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kwadrans po 17. w środę za euro płacono 4,12 zł, za dolara 3,90 zł, a za szwajcarskiego franka 3,87 zł

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty w piątek (23 września) wykazywał niewielkie osłabienie względem głównych walut, a zdaniem analityków, po ostatnim umocnieniu, nie można wykluczyć głębszej przeceny polskiej waluty w najbliższych dniach. Ok. 16.45 za euro trzeba było zapłacic 4,29 zł, za dolara 3,83 zł, za franka 3,94 zł, a za funta 4,96 zł.

Rafał Sadoch z DM mBanku zwraca uwagę, że za euro oraz dolara amerykańskiego "musimy o grosz więcej niż w czwartek", ale "licząc od początku tygodnia ostatnie dni upłynęły pod znakiem umocnienia złotego".

- Odmiennie wyglądają tylko notowania funta szterlinga, które ponownie spadły poniżej poziomu 5 zł. Funt traci po tym jak uaktywnił się były mer Londynu Boris Johnson, który był główną twarzą kampanii za wyjściem Wielkiej Brytanii z UE i obecnie jest szefem brytyjskiej dyplomacji. Jego zdaniem negocjacje na temat warunków wyjścia rozpoczną się na początku 2017 roku - dodaje Sadoch.

Jego zdaniem jednak, z uwagi na skalę ostatniego umocnienia złotego, w najbliższych dniach "jego sytuacja może ulec zmianie, na co mogą złożyć się zarówno elementy krajowe, jak i zagraniczne".

- Po pierwsze, na globalnych rynkach finansowych mamy do czynienia z pogorszeniem nastojów. Posiedzenia Banku Japonii oraz FEDu są już za nami, a rynki akcyjne po silnych wzrostach, oddają część zwyżek. Po drugie, czynniki krajowe również mogą rodzić ryzyka dla złotego w najbliższych dniach. Premier Beata Szydło zapowiedziała na przyszły tydzień rekonstrukcję rządu. Od jakiegoś czasu spekuluje się na temat możliwej dymisji ministra finansów Pawła Szałamachy, co jeśli zmaterializowałoby się, rynki finansowe mogłyby odebrać to negatywnie. Od roku pracuje on nad uszczelnieniem systemu podatkowego, roszady w Ministerstwie Finansów mogą ten proces wydłużyć, co z kolei będzie stanowić ryzyka dla wykonania dość napiętego budżetu w 2017 roku - komentuje analityk mBanku.

W jego opinii zatem w przyszłym tygodniu można oczekiwać "wzrostu notowań EUR/PLN w kierunku 4.35, a USD/PLN 3.90".

Konrad Ryczko z DM BOŚ też przyznaje, że w trakcie piątkowej sesji "obserwowaliśmy ok. 0,3 proc. spadki na wycenie złotego wobec zagranicznych dewiz".

Jego zdaniem jednak "w dużej mierze ruch ten traktować można jako zamykanie pozycji po tygodniu, który miał przynieść podbicie zmienności, a ostatecznie jednak posiedzenia BoJ i FED nie wstrząsnęły rynkami". - Rynek nie zareagował znacząco na zapowiedzi premier B. Szydło w zakresie zmian w rządzie, które mają zostać zaprezentowane w przyszłym tygodniu. Uwaga rynków pozostaje skupiona na działaniach instytucji centralnych (szeroki rynek) oraz na krajowych czynnikach ryzyka (polityka, budżet, rating) - komentuje analityk BOŚ.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie

W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.

Koncesjonariusz autostrady A4 Katowice-Kraków zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji

Spółka Stalexport Autostrady, czyli właściciel koncesjonariusza autostrady A4 Katowice - Kraków, zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji w przyszłym roku. Chce bazować na dotychczasowym doświadczeniu w zarządzaniu infrastrukturą - wynika z wtorkowej informacji.

Państwowy gigant powołał do rady nadzorczej dwóch nowych członków

Obradujące we wtorek w Płocku Zwyczajne Walne Zgromadzenie Orlenu powołało do rady nadzorczej, na wniosek Skarbu Państwa, prezesa KGHM Polska Miedź Remigiusza Paszkiewicza i Marcina Siudy, dyrektora pionu finansów w Polskim Holdingu Hotelowym. Po tych głosowaniach obrady się zakończyły.

1692347548 2praca

Liczba pracujących w Polsce obcokrajowców wzrosła o ponad 77 tys.

W ostatnim dniu grudnia 2025 r. pracę w Polsce wykonywało ponad 1,141 mln cudzoziemców, a więc o 7,2 proc. więcej niż w ostatnim dniu grudnia 2024 r. - podał we wtorek GUS. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ich liczba zwiększyła się o 0,3 proc.