Złoty w czwartek zanotował niewielkie zmiany

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zdaniem dr. Macieja Bukowskiego przedstawione w środę propozycje prowadzą do nacjonalizacji środków z OFE, a to w przypadku osób, które mają przed sobą 45 lat pracy oznacza emerytury niższe o ok. 15 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty w czwartek (30 czerwca) zanotował niewielkie zmiany, był stabilny wobec euro, nieznacznie stracił wobec dolara i franka. Niepewność inwestorów związana jest z możliwymi scenariuszami Brexitu oraz decyzjami ratingowymi odnośnie Polski.

Około godz. 16.50 euro kosztowało 4,41 zł, dolar - 3,96 zł, frank szwajcarski - 4,07 zł, a funt - 5,32 zł.

Analityk domu maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrad Ryczko zauważył, że w pierwszej fazie sesji złoty znajdował się pod presją, jednak wraz ze zbliżaniem się do startu handlu w USA kurs wrócił w okolice punktu odniesienia.

- Generalnie możemy powiedzieć, iż złoty po okresie odreagowania niedawnego osłabienia przeszedł w stan lokalnej konsolidacji w wyczekiwaniu na kolejne informacje dotyczące scenariuszy potencjalnego "Brexit'u". Ponadto warto pamiętać o lokalnych czynnikach, jak zbliżające się rewizje ratingów oraz spekulacje na temat ostatecznego kształtu ustawy frankowej - dodał.

Analityk zwrócił też uwagę, że sesja na rynku długu przyniosła kosmetyczne wzrosty na rentownościach po podaniu przez Ministerstwo Finansów planu podaży na III kwartał, kiedy resort zaoferuje dług o wartości 15-25 mld zł. - Kluczową kwestią na rynkach pozostaje temat Wielkiej Brytanii oraz potencjalne scenariusze "Brexit'u" - podkreślił.

Natomiast analityk domu maklerskiego mBanku Rafał Sadoch zwrócił uwagę, że choć notowania złotego wobec euro pozostały blisko poziomów z środy, to złoty nieznacznie osłabił się wobec dolara amerykańskiego oraz franka.

- Choć skala przeceny złotego w dniu dzisiejszym nie była znacząca, to jednak w porównaniu do innych walut krajów wschodzących ponownie znajdujemy się w ogonie - ocenił.

Według niego jednym z czynników, który przeszkadza notowaniom naszej waluty, jest zbliżający się lipcowy przegląd oceny wiarygodności kredytowej Polski, przez agencję Fitch.

- Dodatkowo, 1 lipca rating Polski potwierdzi S&P. W przypadku tej agencji dalsze cięcia są mało prawdopodobne, po tym jak 15 stycznia nieoczekiwanie zredukowała ona ocenę wiarygodności kredytowej Polski, doprowadzając do silnej przeceny złotego. Agencja Moody's w maju podjęła decyzję o obniżeniu perspektywy, co oznacza wzrost szans na cięcie w kolejnych miesiącach - poinformował Sadoch.

Analityk zauważył, że agencje wielokrotnie już wskazywały na niekorzystne zmiany, jakie zachodzą w polskiej gospodarce. Fitch dotychczas spodziewała się utrzymania deficytu sektora finansów publicznych w 2016 i 2017 roku na poziomie poniżej 3 proc. PKB, dodając jednocześnie, że pogorszenie perspektyw w tym zakresie może prowadzić do obniżki ratingu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW Koks podlicza trzy dekady certyfikowanych standardów zarządzania

W 2026 roku przypada 30-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Jakością w JSW Koks oraz 15-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Energią. Wieloletnie utrzymywanie certyfikowanych systemów zarządzania oraz ich regularna recertyfikacja potwierdzają zgodność funkcjonowania spółki z międzynarodowymi normami oraz zachowanie najwyższych standardów zarządzania - podkreśla JSW Koks.

Pracująca dla kopalń spółka planuje emisję akcji, by pozyskać środki na zaspokojenie wierzycieli

Zarząd PKP Cargo chce wyemitować w ofercie publicznej od 75 mln do 89,57 mln akcji o nominalnej wartości 1 zł każda, co ma zapewnić środki na spłatę zobowiązań firmy - poinformowała we wtorek wieczorem spółka. O tym, czy plany zostaną przyjęte, ma zdecydować piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie.

Tusk: Realizacja parku technologicznego z Tajwanem oznacza miliardy dolarów inwestycji

Realizacja wspólnie z Tajwanem projektu wielkiego parku technologicznego w Miękini na Dolnym Śląsku oznacza miliardy dolarów inwestycji i tysiące miejsc pracy - zapowiedział premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu.

Wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc.

W kolejnych miesiącach średnioroczny wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc. - ocenili analitycy PKO BP w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS o wynagrodzeniu i zatrudnieniu w maju. Dodali, że informacje te są dla Rady Polityki Pieniężnej "korzystnym zestawem danych".