Złoty w czwartek tracił na wartości

fot: Andrzej Bęben/ARC

W najbliższych dniach powinno nastąpić wyhamowanie zmienności na rynku złoteg

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty w czwartek tracił do większości walut mimo stabilizacji na światowych giełdach, które powinny wzmocnić polską walutę - ocenili analitycy mBanku i XTB. Ok. godz. 17.30 euro kosztowało 4,23 zł, dolar 3,76 zł, a frank 3,91 zł.

Jak zauważył analityk giełdowy XTB Jakub Stasik, na rynku akcji po poniedziałkowych wyprzedażach "pojawiły się oznaki stabilizacji, które wykorzystane zostały do szalonych zakupów na światowych parkietach". "Promocja na światowych giełdach, którą w ostatnim czasie wywołała sytuacja w Chinach, powoli zdaje się dobiegać końca" - ocenił Stasik.

Szczególnie dobrym sygnałem było - zdaniem analityka - odbicie się giełdy w Shanghaju.

- Ostatnie minuty handlu (w Shanghaju) przyniosły potężne wzrosty, a indeks Shanghai Composite zyskał 5,34 proc., najwięcej od 9 lipca. Powodem tego szalonego rajdu była publikacja plotki, iż rządowe agencje w Chinach ponownie przystąpiły do skupowania akcji - zaznaczył ekspert XTB.

Mimo poprawy nastrojów inwestorów - podkreślił Kamil Zajkowski z Domu Maklerskiego mBanku - polska waluta traciła w czwartek na wartości.

- Dzisiejszej sesji złoty nie może zaliczyć do udanych. Polska waluta osłabiła się wobec wszystkich głównych światowych walut oraz tych z naszego regionu. Trudno znaleźć jednoznaczną przyczynę dzisiejszej słabości złotego zwłaszcza wobec wzrostów na światowych giełdach - podkreślił Zajkowski w swoim komentarzu walutowym.

Jego zdaniem, w związku ze wzrostami na światowych giełdach, przyczyn osłabienia polskiej waluty można by upatrywać w wydarzeniach krajowych, a dokładniej w czwartkowej senackiej debacie na temat ustawy dotyczącej pomocy dla frankowiczów.

- W tej kwestii dziś wypowiedział się również członek zarządu Narodowego Banku Polskiego Andrzej Raczko, który stwierdził, że masowe przewalutowanie kredytów frankowych prawdopodobnie skutkowałoby istotnym osłabieniem złotego w relacji do franka, jak również innych walut. Z kolei zastępca przewodniczącego KNF Wojciech Kwaśniak powiedział, że ustawa o +frankowiczach+ w poważnym stopniu zdestabilizuje rynek finansowy, a odbudowa zaufania mogłaby trwać nawet 10-20 lat - napisał Zajkowski.

Według eksperta, na osłabienie złotówki względem dolara miały dodatkowo wpływ dobre dane z amerykańskiej gospodarki. - To kolejny dowód na to, że koniunktura w USA ma się całkiem nieźle i nie należy całkowicie wykluczać scenariusza wrześniowej podwyżki stóp procentowych - dodał.

Analityk DM mBanku ocenił, że w najbliższych dniach notowania złotego względem euro i franka szwajcarskiego nie zmienią się zasadniczo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.

Państwowy gigant rozmawia z bankami o zasadach restrukturyzacji zadłużenia spółki

Grupa Azoty podpisała z kilkoma bankami wstępne kluczowe warunki restrukturyzacji zadłużenia spółki; m.in. wydłużono ostateczny termin spłaty finansowania do końca 2030 r. oraz ustalono karencję w spłacie rat do końca czerwca 2027 r. - poinformowała Grupa Azoty w komunikacie giełdowym.