Złoty w czwartek nieco słabszy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kwadrans po 17. w środę za euro płacono 4,12 zł, za dolara 3,90 zł, a za szwajcarskiego franka 3,87 zł

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty w czwartek (3 marca) nieco osłabł względem głównych walut (z wyjątkiem dolara), co analitycy przypisują m.in. pogorszeniu globalnych nastrojów na rynkach. Ok. godz. 18 za euro trzeba było zapłacić 4,34 zł, za dolara 3,97 zł, a za franka szwajcarskiego 4,00 zł.

Kamil Maliszewski z DM mBanku przyznał, że czwartkowa sesja była nienajlepsza dla złotego.

- Pogorszenie się globalnych nastrojów i korekta, którą widzimy na najważniejszych giełdach spowodowała, że złoty był słabszy w stosunku do euro, funta oraz franka szwajcarskiego. PLN umocnił się jedynie wobec bardzo słabego dolara, który tracił dziś pomimo całkiem dobrych danych z amerykańskiej gospodarki - zwrócił uwagę Maliszewski.

Zdaniem tego analityka rynek przygotowuje się do piątkowych danych o bezrobociu w USA i "należy spodziewać się silnej zmienności na rynku dolara podczas piątkowej sesji".

- EUR/PLN zanotował w czwartek wyraźne wzrosty ze względu na pogorszenie się rynkowych nastrojów. Podejście w okolice 4.34 nie zmienia jednak w żaden sposób obrazu rynku, nadal należy więc zakładać, że rynek będzie się konsolidował w przedziale 3.30-3.40 do posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego, które odbędzie się w przyszłym tygodniu. Wydaje się, że jedynie silne luzowania polityki monetarnej w strefie Euro mogłoby zmienić patrzenie RPP na kwestię stóp procentowych i dać szansę na ich obniżenie. W takiej sytuacji złoty nadal powinien pozostawać względnie silny wobec euro, mógłby natomiast tracić wobec pozostałych głównych walut - wskazał Maliszewski.

Konrad Ryczko z DM BOŚ podkreślił, że w trakcie czwartkowej sesji można było zaobserwować ok. 0,5 proc. spadek wyceny złotego wobec zagranicznych walut, choć - jak zwrócił uwagę - "ruch ten był wyizolowany" w koszyku krajów Europy Środkowej i Wschodniej.

- W konsekwencji należy założyć, iż dzisiejsze spadki na PLN były lokalną realizacją zysków z ostatniego umocnienia złotego (test 8-tygodniowych minimów na EUR/PLN). Generalne nastroje wokół polskich aktywów pozostawały pozytywne - warszawski parkiet zachowywał się lepiej od zagranicy, a aukcja długu przeprowadzona przez MF spotkała się ze sporym popytem - zaznaczył Ryczko.

Dodał, że rynki czekają na piątkowe dane o amerykańskim rynku pracy, a przede wszystkim "na marcowe posiedzenie EBC, gdzie oczekuje się, iż M. Draghi zwiększy program QE oraz obniży stopę depozytową, co może lokalnie podbić popyt na bardziej ryzykowne aktywa jak np. waluty CEE (krajów Europy Środkowej i Wschodniej - PAP)".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracująca dla kopalń spółka jest na drodze do osiągnięcia rentowności netto w 2026 r.

PKP Cargo ocenia, że jest na dobrej drodze do zrealizowania planu osiągnięcia rentowności na poziomie netto w 2026 r. - poinformował w wywiadzie dla PAP Biznes wiceprezes PKP Cargo Paweł Miłek. Dodał, że niektórzy wierzyciele nie zgadzają się na nowe propozycje układowe spółki.

Prawie 8,9 mld zł przeterminowanego zadłużenia w przemyśle

Zadłużenie polskich firm przemysłowych wzrosło w ciągu roku o 17,7 proc. i na koniec lipca 2026 r. sięgnęło 8,86 mld zł, podczas gdy liczba przedsiębiorstw z zaległościami praktycznie się nie zmieniła - wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK.

Wpływ sztywności mocowania narzędzia na dokładność obróbki i trwałość ostrza w CNC

Sztywność układu mocowania narzędzia decyduje o wartości bicia promieniowego, poziomie generowanych drgań samowzbudnych oraz dokładności wymiarowo-kształtowej obrabianych elementów. Odpowiednie usztywnienie styku oprawki z chwytem freza lub wiertła pozwala wydłużyć żywotność krawędzi tnących z węglika spiekanego nawet dwukrotnie oraz wyeliminować błędy geometrii powierzchni. Przeczytaj dalszą część artykułu, aby poznać parametry techniczne poszczególnych systemów mocujących i dowiedzieć się, jak dobrać właściwy uchwyt do specyfiki procesu technologicznego.

W środę giełdy w dół, rentowności obligacji najwyżej od 2007 roku

Amerykańskie giełdy zakończyły środowe notowania spadkami, a rentowność obligacji skarbowych poszła w górę do najwyższego poziomu od 2007 r. Inwestorzy obawiają się, że Rezerwa Federalna może dokonać kolejnych podwyżek stóp procentowych.