Złoty w czwartek bez większych zmian

fot: Andrzej Bęben/ARC

Eurozłoty kształtuje się na poziomie 4,15 za euro

fot: Andrzej Bęben/ARC

Na rynku walutowym w czwartek (27 listopada) nie zanotowano większych zmian, złotówka po ostatnim umocnieniu utrzymała poziom. Ok. godz 17 za euro trzeba było zapłacić 4,18, za dolara ponad 3,34, a za franka szwajcarskiego - 3,48 zł.

- Dzień nie przyniósł większych zmian na rynku złotego, ze względu na brak publikacji ekonomicznych z polskiej gospodarki oraz Święto Dziękczynienia w Stanach Zjednoczonych - wyjaśnił Kamil Maliszewski z mBanku. Jego zdaniem, niewielkiej zmienności na rynku należy oczekiwać również w piątek, choć nie można zapominać o rewizji danych o polskim PKB. W przypadku większego negatywnego zaskoczenia mogłyby to doprowadzić do pewnego osłabienia złotego - ocenił.

- Złoty trzyma się mocno. Po przełamaniu 4,20 za euro w ostatnim czasie widać, że jest apetyt na dalsze umocnienie. Ale do tego są potrzebne sprzyjające okoliczności zewnętrzne - ocenił z kolei Jan Koprowski, diler walutowy z BNP Paribas. Wyjaśnił, że te zewnętrzne wydarzenia to decyzje EBC i polskiej RPP. - Na to wszyscy czekają. Na RPP trochę mniej, bardziej na EBC. Ze względu na oczekiwania. To jest wielka niewiadoma. Wszyscy spodziewają się - prędzej czy później - jakiegoś luzowania. Dla rynku jest ważne to, czy będzie skup aktywów na obligacjach skarbowych - dodał. Zdaniem Koprowskiego w przypadku RPP złoty mógłby zareagować, gdyby Rada niespodziewanie obniżyła stopy o 50 pb.

Kamil Maliszewski wskazał też, że inwestorzy nie przejmują się perspektywą referendum w sprawie utrzymywania 20 proc. rezerw walutowych w złocie, przewidzianego na najbliższą niedzielę w Szwajcarii. - Jest to jak najbardziej słuszna decyzja. Ostatnie sondaże dają stosunkową małą szansę na przegłosowanie tej inicjatywy, gdyż według ostatnich danych popiera ją jedynie 37 proc. obywateli. Jeżeli inicjatywa ta zostanie odrzucona, to kurs franka może podążyć w stronę 3,44 zł do końca roku - ocenił.

Jak dodał, jednak nawet jeżeli Szwajcarzy zagłosowali by za złotem, to kurs franka do złotego powinien pozostać stabilny. Jednak w takiej sytuacji frank silny w stosunku do euro i co za tym idzie do złotego przez kwartały, a kredytobiorcy mogliby porzucić nadzieję o spadku w okolice trzech złotych w najbliższych latach. - Scenariusz ten wydaje się jednak bardzo mało prawdopodobny - zastrzegł Maliszewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.

Szukasz pracy? Jelcz przyjmuje do fabryki w Raciborzu

Fabryka Jelcza, która powstaje na terenie po Rafako w Raciborzu, rekrutuje pracowników. Pracę znajdą osoby o różnych specjalizacjach.

FPE z Będzina z dużym kontraktem dla PSE. W grze setki milionów i tysiące kilometrów sieci

Fabryka Przewodów Energetycznych S.A. w Będzinie wchodzi w nowy etap rozwoju. Spółka należąca do Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) podpisała umowę ramową z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi S.A. na dostawy przewodów dla linii najwyższych napięć – poinformowała w środę, 22 lipca 2026 r., ARP. Kontrakt wpisuje się w największy w historii program inwestycyjny operatora systemu przesyłowego w Polsce.

Europa nie potrafi w upały. Zapłaci za to gospodarka

Rachunek dla Europy za upał dla gospodarki to setki miliardów euro strat. Jest najszybciej ocieplającym się kontynentem świata. Temperatury w regionie rosną około 2 razy szybciej niż średnia globalna i to zaczyna bezpośrednio uderzać w PKB, produktywność i stabilność finansów publicznych.