Złoty umocnił się do euro, osłabił do dolara i franka szwajcarskiego

Polska waluta w środę rano umocniła się wobec euro, które było wyceniane na 4,25 zł, ale straciła do dolara amerykańskiego, który kosztował 3,92 zł, a także wobec franka szwajcarskiego, za którego płacono 4,30 zł.

W środę około godz. 8.00 złoty umocnił się do euro o 0,05 proc., a wspólna waluta wyceniana była na 4,25 zł. Z kolei do dolara amerykańskiego złoty stracił 0,08 proc., co podniosło wycenę amerykańskiej waluty do 3,92 zł. Jednocześnie do franka szwajcarskiego złoty stracił 0,03 proc., za szwajcarską walutę płacono 4,30 zł.

We wtorek po południu kurs złotego osłabł względem dolara amerykańskiego o 0,19 proc., do niespełna 3,91 zł. Frank szwajcarski z kolei zyskiwał 0,17 proc. i był wyceniany na 4,29 zł. Kurs złotego wobec euro był stabilny i za wspólną walutę płacono 4,25 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.