Złoty umacniałby się...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jak na razie większość Polaków opowiada się za pozostaniem przy narodowej walucie...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Gdyby nie napięta sytuacja dotycząca m.in. budżetu USA, polska waluta mogłaby się nadal umacniać i testować teraz nawet poziom 4,18 zł za euro - ocenili analitycy. Obecnie za wspólną walutę trzeba zapłacić 4,20 zł, a za dolara 3,09 zł.

- Euro/złoty dziś rano próbował kontynuować spadek poniżej poziomu 4,20, momentami znajdował się nawet blisko 4,19 zł za euro. Nastąpiło jednak cofnięcie i obecnie znajdujemy się powyżej poziomu 4,20 zł za euro i tu nastąpiła konsolidacja - powiedział analityk Raiffeisen Polbank Tomasz Regulski.

Dodał, że na większe umocnienie złotego nie pozwala czynnik ryzyka, który wisi nad rynkiem. Chodzi tu o polityczny pat w USA dotyczący braku zgody pomiędzy Demokratami a Republikanami na zatwierdzenie budżetu.

- To jest taki hamulec, gdyby nie USA, to w tej chwili testowalibyśmy zapewne poziom 4,18 zł za euro - ocenił ekonomista.

W jego opinii jeśli złoty zacząłby się mocniej osłabiać, to i tak nie powinniśmy przebić poziomu 4,22 zł.

W USA trwa już czwarty dzień częściowego paraliżu rządu federalnego, po tym, jak obie izby amerykańskiego Kongresu, kontrolowane przez przeciwne sobie siły polityczne, nie zdołały uzgodnić i uchwalić wspólnego projektu ustawy budżetowej przed rozpoczęciem we wtorek nowego roku budżetowego.

Zdaniem Mirosława Budzickiego z PKO BP, w najbliższych tygodniach, a nawet miesiącach nad notowaniami złotego ciążyć będą oczekiwania dotyczące polityki pieniężnej w USA. Chodzi o przyszłość programu skupu aktywów przez Fed (QE3).

-To jest czynnik, który wpływa na osłabienie nie tylko złotego, ale też innych walut rynków wschodzących - zaznaczył. - Jeżeli bank centralny USA będzie ograniczał poziom skupu, istnieje obawa, że kapitał zagraniczny może odpływać z rynków wschodzących.

Zdaniem Budzickiego w nadchodzącym tygodniu kurs euro/złotego powinien poruszać się w przedziale 4,20-4,25 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W środę giełdy w dół, rentowności obligacji najwyżej od 2007 roku

Amerykańskie giełdy zakończyły środowe notowania spadkami, a rentowność obligacji skarbowych poszła w górę do najwyższego poziomu od 2007 r. Inwestorzy obawiają się, że Rezerwa Federalna może dokonać kolejnych podwyżek stóp procentowych.

Dynamika światowego PKB w 2026 r. wyniesie 2,9 proc.

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) podniosła szacunki dynamiki wzrostu globalnego PKB w 2026 r. do 2,9 proc. wobec 2,8 proc. we wcześniejszej, czerwcowej projekcji - wynika z najnowszego raportu. W 2027 r. światowy PKB ma wzrosnąć o 3 proc., wobec 3,1 proc. w poprzednim raporcie.

Nowa mobilność to nie tylko samochody. To pytania o transformację regionu

W Katowicach rozpoczął się 23 września trzydniowy Kongres Nowej Mobilności. Do Międzynarodowego Centrum Kongresowego przyjechali przedstawiciele rządu, biznesu, nauki. Debatom i dyskusjom będą towarzyszyć pytania o transformację przemysłu, a także o to, jak rozwijać polską gospodarkę i regiony, by były jeszcze bardziej przyjazne mieszkańcom.

Giełdy w USA z małymi zmianami, Nasdaq ponownie najwyżej w historii

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się małymi zmianami głównych indeksów, a Nasdaq drugi dzień z rzędu znalazł się na najwyższym poziomie w historii. Piąty dzień tanieje ropa naftowa.