Złoty umacniał się wobec dolara

W czasie czwartkowej (2 kwietnia) sesji złoty umacniał się wobec dolara, natomiast nieco osłabł wobec euro. Ok. 16.30 za amerykańską walutę trzeba było zapłacić 3,74 zł, za euro 4,07 zł, a za franka szwajcarskiego 3,90 zł.

Według Konrada Ryczki z DM BOŚ umocnienie się złotego wobec dolara było proporcjonalną reakcją na wydarzenia z szerokiego rynku, gdzie po ostatnich słabszych danych z USA można było zaobserwować korekcyjne podbicie kwotowań eurodolara (czyli wzrost wyceny euro i spadek USD).

- Równocześnie warto zwrócić uwagę na obniżoną aktywność inwestorów, co ma związek z okresem przedświątecznym. Obecnie inwestorzy czekają jeszcze tylko na jutrzejsze dane dot. zatrudnienia w USA, jednak na większości rynków będzie to już dzień bez handlu, stąd potencjalne reakcje będą najprawdopodobniej dopiero widoczne w przyszłym tygodniu - uważa Ryczko.

Kamil Maliszewski z DM mBanku zwraca uwagę, że za osłabieniem polskiej waluty w stosunku do euro nie stały żadne "przesłanki fundamentalne" i "jest to jedynie niewielka korekta, po trzech dobrych sesjach z początku tygodnia".

- Kurs znajduje się obecnie w okolicach 4,07 i wydaje się, że wiele może zależeć od jutrzejszych danych z rynku pracy w USA. Jeżeli okazałyby się słabsze od oczekiwań, to mogłoby to dodatkowo wesprzeć waluty rynków wschodzących, ze względu na oddalającą się perspektywę podwyżek stóp procentowych w USA - komentuje Maliszewski.

Zaznacza, że dolar osłabiał się w stosunku do euro oraz złotego, pomimo mniejszej od prognoz liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych. "Świadczy to jednak jedynie o dużej niepewności, która towarzyszy inwestorom" - komentuje analityk.

- Stabilnie wyglądała dziś sytuacja na parze frank/złoty, gdzie kurs utrzymuje się w okolicach 3,90 i niewiele wskazuje, aby mógł zdecydowanie się zmienić przed istotnymi danymi o wielkości rezerw walutowych oraz inflacji, które poznamy w przyszłym tygodniu - dodaje Maliszewski. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.

Szukasz pracy? Jelcz przyjmuje do fabryki w Raciborzu

Fabryka Jelcza, która powstaje na terenie po Rafako w Raciborzu, rekrutuje pracowników. Pracę znajdą osoby o różnych specjalizacjach.

FPE z Będzina z dużym kontraktem dla PSE. W grze setki milionów i tysiące kilometrów sieci

Fabryka Przewodów Energetycznych S.A. w Będzinie wchodzi w nowy etap rozwoju. Spółka należąca do Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) podpisała umowę ramową z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi S.A. na dostawy przewodów dla linii najwyższych napięć – poinformowała w środę, 22 lipca 2026 r., ARP. Kontrakt wpisuje się w największy w historii program inwestycyjny operatora systemu przesyłowego w Polsce.

Europa nie potrafi w upały. Zapłaci za to gospodarka

Rachunek dla Europy za upał dla gospodarki to setki miliardów euro strat. Jest najszybciej ocieplającym się kontynentem świata. Temperatury w regionie rosną około 2 razy szybciej niż średnia globalna i to zaczyna bezpośrednio uderzać w PKB, produktywność i stabilność finansów publicznych.