Złoty tracił, zdaniem analityków - mocno

Złoty tracił w czwartek (18 maja), zdaniem analityków - mocno, z powodu ogólnego wzrostu awersji inwestorów do ryzyka. Ok. godz. 18 za euro trzeba było zapłacić 4,22 zł, za dolara 3,79 zł, za franka 3,88 zł, a za funta 4,93 zł.

Analityk z DM mBanku Rafał Sadoch uważa, że złoty mocno traci na fali pogorszenia sentymentu rynkowego.

- Dzisiejsza sesja na rynku złotego była jedną z najgorszych w ciągu ostatnich kilku miesięcy, a polska waluta osłabiła się wobec głównych o ok. 1 proc. - zauważył analityk. Poinformował, że w czasie sesji notowania EUR/PLN wzrosły powyżej poziomu 4.22, a USD/PLN powyżej 3.80. Za jednego franka szwajcarskiego trzeba było natomiast zapłacić 3.88, a za funta szterlinga 4.95, czyli o odpowiednio 5 i 10 groszy więcej niż na zakończenie środowej sesji.

- Złoty w największym stopniu osłabia się wobec brytyjskiej waluty, którą wzmocniły dziś wyraźnie bardzo dobre dane dotyczące sprzedaży detalicznej. Z jednej strony wskazały one, że brytyjska gospodarka nie odczuwa zbytnio skutków zbliżającego się Brexitu, a z drugiej strony podsyciły spekulacje nt. możliwości podwyżki stóp procentowych przez Bank Anglii - ocenił Sadoch.

Według niego notowania złotego, podobnie jak i w poprzednich tygodniach, determinowane są czynnikami zewnętrznymi. Wcześniej jednak wspierały go, a dziś osłabiają" - dodał. Analityk uważa, że w najbliższych dniach dalsze losy złotego będą zależeć od tego, czy polityczne wpadki Donaldna Trumpa zejdą na drugi plan, czy też problem powiązań amerykańskiej administracji z Rosją będzie dalej eskalowany, co osłabiłoby jego pozycję wewnętrzną i odciągało uwagę od zmian w polityce fiskalnej.

- W najbliższych dniach para EUR/PLN powinna się stabilizować w rejonie 4.20-4.25 w zależności od tego jak kształtować się będzie popyt na bardziej ryzykowne aktywa. Dzisiejsze dobre dane z rynku pracy jak zwykle nie miały wpływu na notowania rodzimej waluty - dodał Sadoch.

Analityk z DM BOŚ Konrad Ryczko zwrócił uwagę, że w czwartek złoty najmocniej tracił wobec funta (1,5 proc.) oraz franka (1,2 proc.). "Ruch ten tłumaczyć należy podbiciem awersji do ryzyka na rynkach bazowych za sprawą zamieszania wokół osoby Donalda Trumpa. Wzrost napięcia politycznego w partii Republikańskiej ogranicza prawdopodobieństwo szybkiego wprowadzenia zapowiadanych w kampanii inicjatyw" - ocenia Ryczko.

Jego zdaniem w przypadku wyceny złotego należy dodatkowo mieć świadomość, że - podobnie jak na giełdach - ruchy z ostatnich godzin stanowią korektę wcześniejszych, sukcesywnych wzrostów.

- Nastroje zostały wyraźnie schłodzone, jednak za wcześnie, aby mówić o zmianie średnioterminowych trendów. Tym bardziej, iż ostatnie godziny przyniosły nam odbicie na wycenie dolara, co wskazuje na ograniczenie panicznych ruchów na rynku. Lokalnie krajowe dane z rynku pracy nie wpłynęły znacząco na handel. Warto również wspomnieć o dzisiejszych sygnałach z MFW, gdzie w raporcie czytamy, iż Polska powinna rozpocząć zacieśnianie polityki fiskalnej, a kurs złotego odzwierciedla fundamenty gospodarki - dodał analityk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ponad 60 proc. młodych Polaków korzysta z AI podczas zakupów

Ze sztucznej inteligencji przy podejmowaniu decyzji o zakupach korzysta 65,5 proc. Polaków - wynika z badania UCE Research i Shopfully Poland. Eksperci wskazali, że AI jest wykorzystywana m.in. do porównywania produktów, szukania najlepszych cen czy inspiracji.

Prezes ARP: Polskie parki przemysłowe mogą być łącznikiem między Europą Zachodnią a Ukrainą

Ukraiński biznes potrzebuje miejsc bezpiecznych oraz stwarzających warunki do rozwoju i uczestniczenia w jednolitym europejskim rynku - ocenił w piątek w rozmowie z PAP prezes ARP Daniel Ryczek. Jego zdaniem m.in. polskie parki przemysłowe mogą być łącznikiem między Europą Zachodnią a Ukrainą.

JSW Koks podlicza trzy dekady certyfikowanych standardów zarządzania

W 2026 roku przypada 30-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Jakością w JSW Koks oraz 15-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Energią. Wieloletnie utrzymywanie certyfikowanych systemów zarządzania oraz ich regularna recertyfikacja potwierdzają zgodność funkcjonowania spółki z międzynarodowymi normami oraz zachowanie najwyższych standardów zarządzania - podkreśla JSW Koks.

Pracująca dla kopalń spółka planuje emisję akcji, by pozyskać środki na zaspokojenie wierzycieli

Zarząd PKP Cargo chce wyemitować w ofercie publicznej od 75 mln do 89,57 mln akcji o nominalnej wartości 1 zł każda, co ma zapewnić środki na spłatę zobowiązań firmy - poinformowała we wtorek wieczorem spółka. O tym, czy plany zostaną przyjęte, ma zdecydować piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie.