Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Złoty tracił wobec innych walut

Na wtorkowej (26 maja) sesji złoty tracił wobec zagranicznych walut wraz z powracającym na giełdę kapitałem zagranicznym - ocenił analityk domu maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrad Ryczko. Ok. godz. 17.20 euro kosztowało 4,14 zł, dolar 3,80 zł, a frank 4,00zł.

- Lokalnie notowania CHF/PLN przekroczyły nawet zakres 4,00 PLN, co było pochodną zarówno globalnych jak i lokalnych czynników. W pierwszym przypadku rynek obawia się, iż Grecja nie będzie w stanie spłacić czerwcowej raty pożyczki Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu, co przyczyniło się do ponownej wyprzedaży tamtejszego długu. Co ciekawe greckie ministerstwo finansów w dalszym ciągu utrzymuje, iż spłata zobowiązań w terminie jest możliwa - wskazał Ryczko.

Jego zdaniem inwestorzy negatywnie odnieśli się także do porażki partii rządzącej w trakcie wyborów samorządowych w Hiszpanii.

- Spadek wyceny euro oraz wzrost notowań dolara tradycyjnie przełożyły się na gorsze nastroje wokół bardziej ryzykownych aktywów jak waluty CEE. W przypadku złotego dodatkowo byliśmy świadkami dyskontowania przez kapitał zagraniczny weekendowych wyborów prezydenckich. W opinii większości banków zagranicznych wybór kandydata PIS oznacza wzrost ryzyka politycznego dla Polski z uwagi na zbliżające się wybory parlamentarne, gdzie partia rządząca znajdzie się w defensywie, co może wpłynąć na krajową gospodarkę. Dodatkowo w trakcie sesji w dalszym ciągu widoczne było osłabienie krajowego długu, gdzie rentowności obligacji 10-letnich przekroczyły poziom 3,00 proc. - zaznaczył analityk.

Z kolei analityk domu maklerskiego mBanku Kamil Maliszewski ocenił wtorkowe notowania złotego jako "skomplikowane".

- Związane jest to z powrotem na polski rynek nieobecnych wczoraj z powodu świąt inwestorów zagranicznych. Wynik polskich wyborów prezydenckich odbił się na rynkach dość szerokim echem i doczekał wielu komentarzy. Z perspektywy inwestorów głównym zagrożeniem, o którym wspomniała dziś agencja Standard & Poor's może się okazać "drastyczne porzucenie dotychczasowej polityki konsolidacji finansów publicznych". Co w opinii S&P mogłoby stać się powodem do obniżki perspektywy polskiego ratingu z pozytywnej do neutralnej - zaznaczył Maliszewski.

Jak wskazał doprowadziło to do kolejnego wyraźnego wzrostu rentowności polskich obligacji, które w przypadku papierów 10-letnich znajdują się już wyraźnie powyżej 3 proc.

- Drugą niezwykle istotną kwestią są obietnice wyborcze dotyczące kwestii kredytów frankowych, które spowodowały solidną wyprzedaż akcji banków na warszawskim parkiecie. Dodając do tego niesprzyjające otoczenie, gdzie zdecydowanie rosną obawy o możliwe ogłoszenie niewypłacalności przez Grecję, nikogo nie powinno dziwić dzisiejsze osłabienie złotego o blisko 1 proc. w stosunku do euro. I 1,5 proc. w stosunku do dolara. Zdecydowanie bardziej zaskakujące wydawało się z tej perspektywy wczorajsze umocnienie złotego, które nie doczekało się dziś kontynuacji - podkreślił.

Według Maliszewskiego wpływ wyborów na rynek powinien w najbliższych dniach słabnąć, "o ile przedwyborcze zapowiedzi nie doczekają się szybkiego dookreślenia w postaci propozycji aktów ustawodawczych". Dodał, że ważniejsze dla walut z naszego regionu będą nastroje panujące na rynku europejskim, które uzależnione są od perspektyw wypłacalności Grecji.

- Doniesienia z frontu negocjacyjnego bywają w ostatnim czasie sprzeczne, napięcie wśród inwestorów będzie więc rosło, im bliżej będziemy znajdować się 5 czerwca, na kiedy zaplanowana jest kolejna płatność Grecji do Międzynarodowego Funduszu Walutowego. W takim otoczeniu EUR/PLN może kontynuować swój ruch wzrostowy nawet powyżej okolic 4,15, natomiast CHF/PLN może ponownie trwale wyjść powyżej poziomu 4 zł. Umocnienie USD/PLN, które na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni wyniosło prawie 30 groszy, powinno zostać obecnie zatrzymane w okolicach 3,80, a ewentualna kontynuacja wzrostów będzie zależna od danych z USA, których cały szereg poznamy w przyszłym tygodniu - zaznaczył Maliszewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spór o dyrektywę ETS2: PiS za anulowaniem, rząd za przesunięciem

Rząd powinien zwrócić się do Komisji Europejskiej o wycofanie się z dyrektywy ETS2, która w Polsce uderzy w najbiedniejszych - uważa Ireneusz Zyska (PiS). Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska przyznaje, że rząd chciałby opóźnienia ETS2, ale zarazem oznacza to mniej pieniędzy na transformację energetyczną.

Atak na Iran wpływa na globalny rynek stali

Atak USA i Izraela na Iran, dziesiątego największego producenta stali na świecie, wpływa na podaż stali na globalny rynek - wskazują eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Do największych odbiorców irańskiego eksportu stali należały: Turcja, Chiny i Armenia - dodali.

W przyszłym tygodniu cena diesla może zbliżyć się do 8 zł za litr

W nadchodzącym tygodniu kierowcy na stacjach paliw za diesla mogą zapłacić średnio 7,77-8,01 zł za litr - prognozują analitycy portalu e-petrol.pl. Dodali, że benzyna (95) E10 może kosztować 6,54-6,69 zł za litr. Autogaz będzie wyraźnie tańszą alternatywą z ceną 3,14-3,25 zł za litr - zaznaczyli.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.