Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Złoty tracił w poniedziałek przede wszystkim w stosunku do euro

fot: ARC

Państwo czeka na podatki od obywateli...

fot: ARC

Złoty tracił wobec euro, równocześnie umocnił się względem amerykańskiego dolara - ocenił analityk domu maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrad Ryczko. Ok. godz. 17.10 za euro trzeba było zapłacić 4,23 zł, za dolara 3,66 zł, a za franka szwajcarskiego 3,90 zł.

W ocenie Ryczko początek tygodnia przyniósł mocniejsze ruchy na wycenie PLN w ślad za paniką, która rozlała się po szerokim rynku.

- Złoty tracił maksymalnie ok. 1,00 proc. wobec wspólnej waluty, równocześnie umacniając się o ok. 1,7 proc. względem amerykańskiego dolara. Była to reakcja na wybicie na głównej parze walutowej (EURO/USD), która zyskiwała dziś ok. 2,3 proc. Szeroki rynek bardziej ryzykownych aktywów znajdował się jednak pod presją z uwagi na mocne spadki na rynkach w Azji - zaznaczył Ryczko.

Dodał, że inwestorzy zareagowali w ten sposób na brak spodziewanego wsparcia ze strony chińskich instytucji centralnych. - Panika z Azji rozlała się również na Europę oraz USA, co przyniosło również wystąpienie presji podażowej na walutach EM. Podobnie jak w ostatnich tygodniach koszyk CEE pozostawał jednak stabilny nie poddając się szerokim tendencjom - ocenił analityk.

Z kolei zdaniem analityka domu maklerskiego mBanku Szymona Zajkowskiego początek tygodnia przyniósł prawdziwą panikę na rynkach finansowych. - Załamały się giełdy od Azji, przez Europę, po Stany Zjednoczone. Po kilka procent taniały również surowce. Złoty tracił przede wszystkim w stosunku do mocnego dziś euro - kurs EUR/PLN wzrósł maksymalnie o ok. 4 gr w porównaniu do piątkowego zamknięcia i osiągnął poziom 4,2650, czyli najwyższy od siedmiu miesięcy. W kolejnych godzinach powrócił jednak poniżej 4,23 - zaznaczył Zajkowski.

Dodał, że w trakcie sesji złoty tracił również niespełna 3 gr wobec franka, windując kurs CHF/PLN do 3,94, jednak ostatecznie notowania powróciły do poziomu sprzed weekendu, czyli 3,91. W poniedziałek wyprzedawane były również polskie obligacje.

Zajkowski ocenił, że powodem dzisiejszego osłabienia złotego i wyprzedaży polskich obligacji był - jak wskazał - wybuch awersji do ryzyka na światowych rynkach po tym jak w weekend Bank Chin nie zdecydował się obniżyć stopy rezerw obowiązkowych, a "następnie nie zrobił nic, by powstrzymać ponad 8-procentowe spadki na tamtejszej giełdzie".

- Niestety, na niekorzyść złotego obawy o Chiny prawdopodobnie szybko nie pójdą w zapomnienie, dlatego też złoty raczej nie ma większych szans na znaczne umocnienie - zwłaszcza wobec euro. W kolejnych dniach prawdopodobny jest ponowny wzrost kursu EUR/PLN w okolice 4,26 - zaznaczył.

Zupełnie inaczej wyglądały dziś notowania złotego w stosunku do dolara. - Kurs USD/PLN spadał nawet o 8 gr, do 3,63, czyli poziomu nienotowanego od maja, ostatecznie jednak powrócił w okolice 3,65. Obawy o Chiny i światową gospodarkę, połączone z gwałtowną przeceną na giełdach i rynkach surowcowych wywołują spekulacje, że Rezerwa Federalna wstrzyma się z podwyżkami stóp procentowych, co z kolei przekłada się na osłabienie amerykańskiej waluty. Dolar powinien pozostawać pod presją również w najbliższych dniach, dlatego też ponowny spadek do 3,63, a nawet niżej jest jak najbardziej możliwy - ocenił Zajkowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spór o dyrektywę ETS2: PiS za anulowaniem, rząd za przesunięciem

Rząd powinien zwrócić się do Komisji Europejskiej o wycofanie się z dyrektywy ETS2, która w Polsce uderzy w najbiedniejszych - uważa Ireneusz Zyska (PiS). Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska przyznaje, że rząd chciałby opóźnienia ETS2, ale zarazem oznacza to mniej pieniędzy na transformację energetyczną.

Atak na Iran wpływa na globalny rynek stali

Atak USA i Izraela na Iran, dziesiątego największego producenta stali na świecie, wpływa na podaż stali na globalny rynek - wskazują eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Do największych odbiorców irańskiego eksportu stali należały: Turcja, Chiny i Armenia - dodali.

W przyszłym tygodniu cena diesla może zbliżyć się do 8 zł za litr

W nadchodzącym tygodniu kierowcy na stacjach paliw za diesla mogą zapłacić średnio 7,77-8,01 zł za litr - prognozują analitycy portalu e-petrol.pl. Dodali, że benzyna (95) E10 może kosztować 6,54-6,69 zł za litr. Autogaz będzie wyraźnie tańszą alternatywą z ceną 3,14-3,25 zł za litr - zaznaczyli.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.