Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 716.90 USD (+1.00%)

Srebro

72.99 USD (+0.30%)

Ropa naftowa

108.78 USD (-0.71%)

Gaz ziemny

2.80 USD (-1.03%)

Miedź

5.62 USD (-0.79%)

Węgiel kamienny

121.95 USD (-0.73%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 716.90 USD (+1.00%)

Srebro

72.99 USD (+0.30%)

Ropa naftowa

108.78 USD (-0.71%)

Gaz ziemny

2.80 USD (-1.03%)

Miedź

5.62 USD (-0.79%)

Węgiel kamienny

121.95 USD (-0.73%)

Złoty tracił w poniedziałek przede wszystkim w stosunku do euro

fot: ARC

Państwo czeka na podatki od obywateli...

fot: ARC

Złoty tracił wobec euro, równocześnie umocnił się względem amerykańskiego dolara - ocenił analityk domu maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrad Ryczko. Ok. godz. 17.10 za euro trzeba było zapłacić 4,23 zł, za dolara 3,66 zł, a za franka szwajcarskiego 3,90 zł.

W ocenie Ryczko początek tygodnia przyniósł mocniejsze ruchy na wycenie PLN w ślad za paniką, która rozlała się po szerokim rynku.

- Złoty tracił maksymalnie ok. 1,00 proc. wobec wspólnej waluty, równocześnie umacniając się o ok. 1,7 proc. względem amerykańskiego dolara. Była to reakcja na wybicie na głównej parze walutowej (EURO/USD), która zyskiwała dziś ok. 2,3 proc. Szeroki rynek bardziej ryzykownych aktywów znajdował się jednak pod presją z uwagi na mocne spadki na rynkach w Azji - zaznaczył Ryczko.

Dodał, że inwestorzy zareagowali w ten sposób na brak spodziewanego wsparcia ze strony chińskich instytucji centralnych. - Panika z Azji rozlała się również na Europę oraz USA, co przyniosło również wystąpienie presji podażowej na walutach EM. Podobnie jak w ostatnich tygodniach koszyk CEE pozostawał jednak stabilny nie poddając się szerokim tendencjom - ocenił analityk.

Z kolei zdaniem analityka domu maklerskiego mBanku Szymona Zajkowskiego początek tygodnia przyniósł prawdziwą panikę na rynkach finansowych. - Załamały się giełdy od Azji, przez Europę, po Stany Zjednoczone. Po kilka procent taniały również surowce. Złoty tracił przede wszystkim w stosunku do mocnego dziś euro - kurs EUR/PLN wzrósł maksymalnie o ok. 4 gr w porównaniu do piątkowego zamknięcia i osiągnął poziom 4,2650, czyli najwyższy od siedmiu miesięcy. W kolejnych godzinach powrócił jednak poniżej 4,23 - zaznaczył Zajkowski.

Dodał, że w trakcie sesji złoty tracił również niespełna 3 gr wobec franka, windując kurs CHF/PLN do 3,94, jednak ostatecznie notowania powróciły do poziomu sprzed weekendu, czyli 3,91. W poniedziałek wyprzedawane były również polskie obligacje.

Zajkowski ocenił, że powodem dzisiejszego osłabienia złotego i wyprzedaży polskich obligacji był - jak wskazał - wybuch awersji do ryzyka na światowych rynkach po tym jak w weekend Bank Chin nie zdecydował się obniżyć stopy rezerw obowiązkowych, a "następnie nie zrobił nic, by powstrzymać ponad 8-procentowe spadki na tamtejszej giełdzie".

- Niestety, na niekorzyść złotego obawy o Chiny prawdopodobnie szybko nie pójdą w zapomnienie, dlatego też złoty raczej nie ma większych szans na znaczne umocnienie - zwłaszcza wobec euro. W kolejnych dniach prawdopodobny jest ponowny wzrost kursu EUR/PLN w okolice 4,26 - zaznaczył.

Zupełnie inaczej wyglądały dziś notowania złotego w stosunku do dolara. - Kurs USD/PLN spadał nawet o 8 gr, do 3,63, czyli poziomu nienotowanego od maja, ostatecznie jednak powrócił w okolice 3,65. Obawy o Chiny i światową gospodarkę, połączone z gwałtowną przeceną na giełdach i rynkach surowcowych wywołują spekulacje, że Rezerwa Federalna wstrzyma się z podwyżkami stóp procentowych, co z kolei przekłada się na osłabienie amerykańskiej waluty. Dolar powinien pozostawać pod presją również w najbliższych dniach, dlatego też ponowny spadek do 3,63, a nawet niżej jest jak najbardziej możliwy - ocenił Zajkowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czas przejazdu pociągu z Warszawy do Rijeki skróci się o godzinę

Wakacyjny pociąg PKP Intercity z Warszawy do Rijeki w tym roku pokona trasę o godzinę szybciej niż przed rokiem - powiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Oznacza to, że podróż z Polski do Chorwacji zajmie ok. 18 godzin.

W Wielki Piątek większość sklepów czynna do godz. 23

W piątek większość sklepów należących do sieci handlowych będzie otwarta do godz. 23. W Wielką Sobotę, zgodnie z ustawą, placówki handlowe mogą pracować do godz. 14, ale większość z nich zostanie zamknięta o godz. 13.

W piątek ceny maksymalne paliw: 6,19 za litr benzyny 95, diesel nie droższy niż 7,64 zł za litr

Zgodnie z obwieszczeniem Ministra Energii w piątek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,19 zł, benzyny 98 - 6,80 zł, a oleju napędowego - 7,64 zł. Oznacza to, że ceny maksymalne na stacjach będą niższe niż w czwartek.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.