Złoty tańszy, euro i dolar droższe

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty się delikatnie wzmocnił

fot: Andrzej Bęben/ARC

We wtorek (24 września) polska waluta osłabiła się zarówno do euro jak i dolara. Analitycy wskazali, że to skutek spadającego kursu pary euro/dolar. Ok. godz. 17 euro kosztowało 4,22 zł, a za dolara trzeba było zapłacić 3,13 zł.

Analityk Admiral Markets Marcin Kiepas powiedział, że we wtorek złoty osłabił się w ślad za spadającym kursem euro/dolara, a nastrojów nie poprawiły opublikowane przez GUS, lepsze od prognoz, dane o sprzedaży detalicznej i stopie bezrobocia.

- Sierpień przyniósł poprawę na polskim rynku pracy. Stopa bezrobocia spadła w tym miesiącu do 13 proc. z 13,1 proc. miesiąc wcześniej. Dane pozytywnie zaskoczyły. Rynkowy konsensus zakładał bowiem brak zmian sytuacji na rynku pracy. Podobna niespodziankę sprawiły dane o sprzedaży detalicznej. W sierpniu jej roczna dynamika ukształtowała się na poziomie 3,4 proc. To wprawdzie mniej niż w lipcu (4,3 proc.), ale trzeba mieć na uwadze mniejszą liczbę dni roboczych i specyfikę sierpnia 2012 r. Pozytywem jest również to, że wzrost sprzedaży okazał się wyższy od oczekiwań (3,1 proc. rdr) - wskazał.

Dodał, że opublikowane przez GUS dane wpisują się już w całą serię raportów potwierdzających ożywienie w polskiej gospodarce.

- Nie ma obecnie powodów, żeby wątpić w jego trwały charakter. Dlatego w kolejnych miesiącach należy oczekiwać dalszej poprawy wskaźników makroekonomicznych, co będzie wspierać pozytywne nastawienie do polskiej gospodarki, a pośrednio do waluty i giełdy - ocenił.

Zaznaczył jednak, że lepsze od oczekiwań dane nie zdołały przełożyć się na umocnienie złotego.

- Stracił on w relacji do głównych walut, podążając w ślad za spadającym kursem euro/dolara. Cieniem na notowaniach tej ostatniej pary, pośrednio szkodząc też złotemu, położyły się niższy od prognoz wzrost niemieckiego indeksu Ifo, skorelowany z sugestiami październikowego ograniczenia QE3 w USA (program skupu aktywów - PAP), jakie płynęły od przedstawicieli Fed, a także powtarzanymi przez przedstawicieli Europejskiego Banku Centralnego głosami, że uruchomienie kolejnej rundy długoterminowego finansowania (LTRO) wciąż pozostaje realną opcją - mówił analityk.

W opinii Kiepasa wtorkowy wzrost na parach euro/złoty i dolar/złoty w istotny sposób nie zmienia układu sił na wykresach tych par.

- W dalszym ciągu należy liczyć się z kontynuacją, zapoczątkowanej w końcówce ubiegłego tygodnia, zwyżki. Niemniej jednak większość tego ruchu już została wykonana. Dlatego dopiero istotne pogorszenia nastrojów na rynkach globalnych lub też silne załamanie kursu euro/dolar mogłoby wypchnąć notowania polskich par w kierunku maksimów z początku miesiąca. Ich przełamanie jest jednak mało prawdopodobne zarówno w średnim, jak i długim terminie - ocenił.

Analityk X-Trade Brokers Mateusz Adamkiewicz stwierdził, że w środę głównym wydarzeniem dnia będą dane z USA.

- O 14.30 poznamy wartość zamówień na dobra trwałego użytku, konsensus wynosi brak zmian w relacji miesięcznej. O godz. 16 poznamy dane z rynku nieruchomości - wskazał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezes Chrobry S.A.: Chcemy wspierać rozwój dużych, strategicznych projektów

Czym zajmuje się nowy fundusz mający wspierać obronność? Czy śląskie przedsiębiorstwa do niedawna działające w przemyśle cywilnym mogą produkować na rzecz przemysłu obronnego? O tym rozmawialiśmy z Arkadiuszem Sułkiem, prezesem Chrobry S.A. 

Polacy chętnie jeżdżą elektrykami? Jest ich coraz więcej

Pod koniec września w Polsce było zarejestrowanych 166 057 osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych.

Kierunek: elektromobilność

Podczas Kongresu Nowej Mobilności, który odbył się pod koniec września 2026 roku w Katowicach, zaprezentowano strategię KOMPAS 2035, wyznaczającą kierunki transformacji polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Jednym z jej założeń jest zwiększenie produkcji pojazdów w Polsce do miliona rocznie do 2035 roku, z czego 90% miałyby stanowić samochody elektryczne. Jaką rolę w rozwoju polskiej motoryzacji może odegrać ElectroMobility Poland (EMP)?

Miliony na modernizację pieca w Hucie Katowice

W walcowni średniej ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej zakończył się remont i modernizację pieca pokrocznego nr 1. Prace trwały prawie dwa miesiące, a ich wartość wyniosła 2,68 mln zł.