Złoty stracił w piątek do dolara i franka

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zdaniem dr. Macieja Bukowskiego przedstawione w środę propozycje prowadzą do nacjonalizacji środków z OFE, a to w przypadku osób, które mają przed sobą 45 lat pracy oznacza emerytury niższe o ok. 15 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polska waluta podczas piątkowej (18 września) sesji straciła na wartości względem dolara i franka szwajcarskiego. Zdaniem analityków jest to konsekwencja czwartkowego posiedzenia FED. Ok. godz. 17.30 euro kosztowało 4,19 zł, dolar 3,69 zł, a frank 3,84 zł.

- Dzisiejsze wydarzenia na kwotowaniach złotego są w dużej mierze pochodną wczorajszego posiedzenia amerykańskiej rezerwy federalnej (FED). W konsekwencji dolar umocnił się wywierając presję podażową na kwotowania walut rynków wschodzących oraz złotego - zaznaczył w swoim komentarzu analityk DM BOŚ Konrad Ryczko.

Z kolei ekspert Domu Maklerskiego mBanku Kamil Maliszewski, zaznaczył, że może to zwiastować dalsze umacnianie amerykańskiej waluty.

- Tak jak pisaliśmy jeszcze przed posiedzeniem, nie oczekujemy, aby zejście cen poniżej tego poziomu mogło być długotrwałe i kolejne dni powinny przynieść powolny powrót inwestorów na rynek dolara - podkreślił Maliszewski.

Piątkowa sesja zakończyła się spadkiem złotówki również względem franka szwajcarskiego, co zdaniem Maliszewskiego "wynikało z generalnego odwrotu inwestorów od ryzykownych aktywów".

- Ważne jednak, że kurs franka ciągle znajduje się poniżej poziomu 3,85 zł, co powoduje, że ciągle są duże szanse na spadki jego kursu poniżej 3,80 zł w kolejnych tygodniach - uważa ekspert DM mBanku.

Analityk zwrócił również uwagę, że mimo piątkowych spadków na giełdach, złoty podobnie jak inne waluty naszego regionu pozostawał względnie silny wobec euro. - Kurs euro znajdował się co prawda w ciągu dnia w okolicach 4,21 zł, jednak tydzień kończy się w okolicach 4,20 zł, dając nadzieję na zaatakowanie minimów z ostatnich dni w okolicach 4,19 zł w przyszłym tygodniu - dodał.

Maliszewski podkreślił również, że od niedawna dane z polskiej gospodarki płynące do inwestorów w niewielkim stopniu przekładają się na kurs polskiej waluty.

- Podobnie powinno być także w przyszłym tygodniu, gdyż nie zostaną opublikowane żadne istotniejsze odczyty. Duży wpływ na nastroje mogą mieć z kolei wybory w Grecji, które odbędą się w niedzielę oraz odczyty z Chin, które poznamy w przyszłą środę - zakończył analityk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.

Państwowy gigant rozmawia z bankami o zasadach restrukturyzacji zadłużenia spółki

Grupa Azoty podpisała z kilkoma bankami wstępne kluczowe warunki restrukturyzacji zadłużenia spółki; m.in. wydłużono ostateczny termin spłaty finansowania do końca 2030 r. oraz ustalono karencję w spłacie rat do końca czerwca 2027 r. - poinformowała Grupa Azoty w komunikacie giełdowym.