Złoty stracił nieco na wartości

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty się delikatnie wzmocnił

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas wtorkowego (13 maja) handlu polska waluta straciła nieco na wartości i po godz. 16 euro kosztowało 4,17 zł, a za dolara płacono 3,04 zł. Zdaniem analityków to m.in. skutek słabych danych, jakie napłynęły z Niemiec, największej gospodarki Europy.

- Wtorek przyniósł osłabienie złotego do głównych walut. U źródeł słabszego zachowanie polskiej waluty znalazła się zniżka na parze euro/dolar do 1,37 dolara oraz rozczarowujące dane z Niemiec i USA - mówił dyrektor działu analiz Admiral Markets Marcin Kiepas.

Z opublikowanych w tym dniu danych wynikało, że w maju indeks instytutu ZEW, obrazujący zaufanie niemieckich analityków i inwestorów instytucjonalnych spadł dla Niemiec do 33,1 pkt. z 43,2 pkt. Tymczasem rynek, choć oczekiwał jego spadku, to tylko do 41 pkt.

Z kolei Departament Handlu USA poinformował, że sprzedaż detaliczna za oceanem wzrosła w kwietniu o 0,1 proc. miesiąc do miesiąca, podczas gdy w marcu wzrost sięgnął 1,5 proc., po korekcie. Natomiast sprzedaż detaliczna, z wykluczeniem aut nie zmieniła się w ujęciu miesięcznym, po wzroście o 1,0 proc. mdm w marcu. Analitycy spodziewali się, że sprzedaż urośnie o 0,4 proc. mdm, a sprzedaż z wykluczeniem aut zwiększy się o 0,6 proc. mdm.

Zdaniem Kiepasa istotnym elementem, który we wtorek również ciążył złotemu była kontynuacja zapoczątkowanej w ostatni czwartek wzrostowej korekty na parze dolar/złoty, po tym jak próbowała ona sforsować psychologiczną barierę 3 zł.

Analityk wskazał, że w środę na krajowy rynek walutowy nie powinny wpłynąć dane GUS dotyczące inflacji konsumenckiej (CPI).

- Same dane nie powinny jednak mieć większego przełożenia na notowania złotego. Ani głębszy spadek inflacji, ani jej ewentualny wzrost, nie wpłyną bowiem w istotny sposób na oczekiwania inwestorów co do dalszej ścieżki inflacji, a więc również na oczekiwania odnośnie tego, kiedy Rada Polityki Pieniężnej (RPP) zdecyduje się na pierwsze podwyżki stóp procentowych - tłumaczył Kiepas.

- To w większym stopniu będzie obecnie zależało od tego, czy na czerwcowym posiedzeniu EBC zdecyduje się na luzowanie polityki monetarnej i jaką formę ono przyjmie, niż od krajowych danych. Dlatego z punktu widzenia złotego obecnie dużo istotniejsze będą informacje płynące ze strefy euro - dodał.

Z kolei Marek Cherubin z Banku BPH ocenił, że euro/złoty nie odczuł dzisiaj jakoś specjalnie danych makroekonomicznych ze świata.

- Cały dzień porusza się w paśmie 4,18-4,1850. Większą zmienność można było zaobserwować na parze dolar/złoty - wskazał.

W jego ocenie w środę na zachowanie złotego wpływ będą mieć nastroje globalne.

- Jutro z krajowych danych mamy odczyt CPI, ale nie sądzę, aby on wniósł coś nowego do obrazu rynku. Kluczowe będą raczej globalne nastroje, ale z rynków zagranicznych musiałby pojawić się większy impuls, aby nadać jakiś zdecydowany kierunek złotemu - dodał. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo będzie przewozić węgiel dla Enei Wytwarzanie, spółki podpisały umowy

PKP Cargo zawarło z Eneą Wytwarzanie trzy umowy na przewóz węgla energetycznego z kopalni Bogdanka; łączna wartość tych kontraktów przekracza 126 mln zł - poinformowało w poniedziałek PKP Cargo.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.