Złoty Stok: siedemdziesiąt tysięcy turystów w kopalni złota

fot: Tomasz Rzeczycki

Sztolnia Ochrowa większą popularnością cieszyła się w lipcu niż w sierpniu

fot: Tomasz Rzeczycki

Dawną kopalnię rud arsenu i złota w Złotym Stoku odwiedziło w lipcu i sierpniu siedemdziesiąt tysięcy turystów. To więcej niż w niektórych innych trasach podziemnych w ciągu całego roku.

W złotostockiej kopalni podsumowano już sezon wakacyjny. Zarówno w lipcu, jak i w sierpniu zwiedziło ją po 35 tys. osób. Byli wśród nich także turyści zagraniczni.

- Nawet byli Koreańczycy - powiedziała nam Elżbieta Szumska, właścicielka Przedsiębiorstwa Usług Turystycznych Kopalnia Złota sp. z o.o. w Złotym Stoku. - Dużo się słyszy języka angielskiego. Ale najwięcej jest Czechów.

Kilkaset metrów od złotostockiej kopalni znajduje się Sztolnia Ochrowa, również zarządzana przez Elżbietę Szumską. W oba wakacyjne miesiące trasę w tej sztolni zwiedziło 24 tys. osób. W lipcu frekwencja wynosiła 13 tys. i była nieco wyższa niż w sierpniu, kiedy to zanotowano 11 tys. zwiedzających.

Pod koniec września z konserwacji w Biskupinie mają wrócić do Złotego Stoku znaleziska archeologiczne, wydobyte w trakcie eksploracji Sztolni Ochrowej. Mowa o niecce, łopacie i drabinie używanej przed wiekami przez górników drążących tę sztolnię. Większe elementy znalezione w tym wyrobisku pozostaną w konserwacji do przyszłego roku.

Kopalnia arsenu w Złotym Stoku zakończyła wydobycie rudy pod koniec marca 1961 r. Trasę podziemną uruchomiono w niej 29 maja 1996 r. Sąsiadująca z nią Sztolnia Ochrowa została po dziesięcioleciach zapomnienia ponownie odkryta pod koniec grudnia 2012 r. Po odkopaniu i górniczym zabezpieczeniu nowymi obudowami, podziemną trasę turystyczną uruchomiono w niej 29 kwietnia 2017 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.