Złoty Stok: nurkowanie w kopalni odwołane

1542703452 zlotystok nurkowaniewkopalni trz

fot: Tomasz Rzeczycki

Tama wodna w Sztolni Gertruda w Złotym Stoku

fot: Tomasz Rzeczycki

Zawody w nurkowaniu, jakie miały się odbyć w listopadzie w Kopalni Złota w Złotym Stoku, zostały odwołane. Okazało się, że w sztolni jest zbyt mało wody, aby impreza mogła się odbyć.

- Zgłosiło się ponad sto pięćdziesiąt osób - powiedziała Elżbieta Szumska, właścicielka większości udziałów w Przedsiębiorstwie Usług Turystycznych Kopalnia Złota sp. z o.o., będącego gospodarzem nieczynnej kopalni arsenu i złota.

- Powodem odwołania był niski poziom wody. Mało było opadów. Na pewno w przyszłym roku to zorganizujemy, trzeba będzie tylko spiętrzyć wodę - dodała.

Rywalizacja miała się odbyć w zalanym odcinku Sztolni Gertruda, wydrążonej w latach 1913-1918. Służyła ona do 1961 r. jako główna sztolnia transportowa z wyrobisk Pola Zachodniego. Po zaprzestaniu wydobycia w głębi sztolni, na odcinku drążonym w litej skale bez obudowy, zbudowano tamę spiętrzającą wodę. W ten sposób powstało ujęcie wodne na potrzeby złotostockich zakładów chemicznych. Od 2002 r. na zalanym odcinku urządzane są przejażdżki dla turystów. Początkowo odbywały się one pontonem, później zaczęto korzystać z metalowej łodzi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.