Złoty Stok. Nietoperze czują się w kopalni bezpiecznie

fot: Tomasz Rzeczycki

Sztolnie w Złotym Stoku są już od pół wieku miejscem schronienia nietoperzy

fot: Tomasz Rzeczycki

Kilkanaście sztolni w Złotym Stoku upodobały sobie nietoperze. To głównie sztolnie po eksploatacji rud arsenu i złota, których wydobycie zakończono w 1961 r. Najwięcej tych latających ssaków upodobało sobie w tamtym rejonie dwie sztolnie udostępnione ćwierć wieku temu zwiedzającym

- W okolicach Złotego Stoku zlokalizowanych jest 13 sztolni stanowiących pozostałości po działalności górniczej, które wykorzystywane są jako zimowiska nietoperzy. W granicach obszaru Natura 2000 Kopalnie w Złotym Stoku PLH020007 znajduje się 7 obiektów, w których zimuje około połowy nietoperzy. Do najważniejszych zimowisk należą udostępnione turystycznie dwie największe sztolnie: Gertruda i Czarna - informuje Katarzyna Łapińska, wojewódzki konserwator przyrody we Wrocławiu.

Złotostockie sztolnie stanowią zimowisko dla pięciu gatunków z II Załącznika Dyrektywy Siedliskowej. Zaobserwowano tam takie gatunki, jak podkowiec mały, nocek duży, nocek Bechsteina, nocek orzęsiony i mopek. Zimą ze sztolni korzystają również nocki Natterera, nocki wąsatki, nocki rude, mroczki pozłociste, mroczki późne i gacki brunatne. Wszystkie te nietoperze chronione są również na mocy rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 16 grudnia 2016 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt. Nietoperze te w większości spędzają w podziemiach tylko okres zimowy, ale część z nich również korzysta z tych schronień jako miejsca godów w okresie letnio- jesiennym.

- Pierwsze doniesienia na temat liczenia nietoperzy w przedmiotowych obiektach pochodzą już z lat 70-tych. Obecnie liczenia prowadzone są regularnie przez chiropterologów z organizacji pozarządowych bądź tez na zlecenie innych podmiotów, w tym Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu. Dalsze liczenia planowane są przez RDOŚ we Wrocławiu podczas przyszłego sezonu w ramach projektu „Monitoring obszarów Natura 2000 i rezerwatów przyrody na Dolnym Śląsku” - dodaje Katarzyna Łapińska.

Zdaniem RDOŚ w ostatnich latach nie zaobserwowano żadnych negatywnych zjawisk, które mogłyby wpłynąć negatywnie na populacje nietoperzy bytujące podziemiach Złotego Stoku.

- Głównymi, potencjalnymi zagrożeniami mogą być wandalizm, jak również zawalenie się chodników lub wejść do sztolni. Brak odpowiedniego zabezpieczenia części obiektów nie zapewnia zimującym nietoperzom pełnej ochrony przed przypadkowym lub celowym płoszeniem lub zabijaniem. Nie dotyczy to jednak udostępnionych sztolni, gdzie ruch turystyczny jest kontrolowany. Natomiast w pozostałych obiektach zagrożenia te zostaną wyeliminowane po planowanym założeniu krat na wejściach do tych obiektów - wymienia Katarzyna Łapińska.

Do innych potencjalnych zagrożeń zaliczyć też można ewentualne zmiany w otoczeniu zimowisk, zwłaszcza mające wpływ na stan drzewostanów w wokół wejść do sztolni.

Leżący przy granicy polsko-czeskiej Złoty Stok był przez stulecia ośrodkiem wydobycia złota, a potem rud arsenu. Obecnie na terenie miasta nie znajduje się żaden czynny zakład górniczy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.