Złoty stabilny

Złoty na płytkim rynku walutowym we wtorek był stabilny, a po południu umocnił się wobec głównych walut. Około godz. 17,15 za euro trzeba było zapłacić 4,28 zł, za dolara 3,52, a za franka szwajcarskiego - 3,56 zł.

Analityk z Domu Maklerskiego BOŚ Konrad Ryczko powiedział PAP, że wtorek przyniósł złotemu stabilizację po poniedziałkowym umocnieniu. - Generalnie rynek jest płytki. Niewykluczone, że w środę będziemy mieć fluktuacje z ewentualną mocniejszą zmianą kursu na zakończenie roku, który jest pewnym punktem odniesienia. Z uwagi na to, że złoty w poniedziałek się umocnił, a przez cały grudzień trochę tracił, uważam, że jak najbardziej możliwe jest lekkie odbicie w górę na złotym - ocenił analityk.

Według niego nie jest wykluczone, że na rynku pojawi się Bank Gospodarstwa Krajowego, bowiem środa będzie dobry momentem, aby podbić kurs naszej waluty. Ryczko uważa, że początek 2015 r. może być korzystny dla złotego. Złoty ma bowiem dość dobre fundamenty w porównaniu z innymi walutami regionu. - W grudniu złoty oberwał głównie przez rubla. W tej chwili ten temat został zepchnięty na drugi plan, choć teraz mamy problem z Grecją. Gdyby pesymistyczny scenariusz miał się zrealizować i Syriza doszłaby do władzy (...), to byłaby negatywna wiadomość dla bardziej ryzykownych aktywów w tym dla złotego - powiedział. Dodał, że ryzyko to na razie jest równoważone przez zapowiadane działania Europejskiego Banku Centralnego.

Grecki parlament nie zdołał w poniedziałek wybrać - w trzeciej i ostatniej próbie - nowego prezydenta. Kandydat rządu na szefa państwa, były komisarz UE Stawros Dimas, nie uzyskał wymaganej większości głosów. Grecja czeka więc na przedterminowe wybory parlamentarne. Główną siłą polityczną może stać się opozycyjna, lewicowa partia Syriza. Domaga się ona renegocjowania warunków, na jakich kraj został uratowany przed bankructwem przez EBC, Komisję Europejską i MFW.

Analityk rynku walutowego z Domu Maklerskiego mBanku Kamil Maliszewski zauważył, że po stabilnej sesji, popołudnie przyniosło nawet umocnienie złotego o jeden grosz wobec głównych walut. - Wydaje się, że będziemy w dalszym ciągu podążać tą korektą w kolejnych dniach i na początku przyszłego roku - powiedział. Jego zdaniem możliwe, że w styczniu złoty osiągnie 4,20 wobec euro, co zniweluje poniesione przez naszą walutę w okresie świątecznej niskiej płynności. Maliszewski uważa, że w przyszłym tygodniu złoty może wzmocnić się wobec dolara i osiągną kurs poniżej 3,50.

- Nie ma żadnych istotnych informacji, które mogłyby w większym stopniu wpływać na umocnienie dolara wobec euro, a niepokoje greckie nie powinny mieć większego znaczenia. Rynek już nie będzie się tą kwestią przejmował tak bardzo jak wcześniej i ewentualne zwycięstwo Syrizy nie powinno już nikogo przerażać. Nie powinno mieć to większego pływu na pogorszenie się nastrojów na giełdach i rynkach wschodzących - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PGZ szuka partnerów na Podlasiu. Lokalne firmy mogą zasilić przemysł obronny

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zaprosiła przedsiębiorców z województwa podlaskiego do współpracy w krajowych łańcuchach dostaw sektora obronnego. Podczas Regionalnego Forum Polskiego Przemysłu Zbrojeniowego w Białymstoku 4 listopada 2026 r. spotkało się około 150 lokalnych firm z przedstawicielami PGZ i jej spółek.

Będą współpracować dla bezpieczeństwa kluczowego zakładu

Podpisano porozumienie między Zakładami Mechanicznymi „BUMAR-ŁABĘDY” a 13. Śląską Brygadą Obrony Terytorialnej im. ppłk Tadeusza Puszczyńskiego. Mają współpracować na rzecz bezpieczeństwa. 

Powstanie nowa fabryka. Będzie produkować pociski rakietowe

W Gorzowie Wielkopolskim powstanie wspólna fabryka Grupy WB i południowokoreańskiego Hanwha Aerospace. Będą tam produkowane pociski rakietowe do wyrzutni HOMAR-K.

Polska stal jedzie na Ukrainę. Cognor wysłał pierwsze partie

Ukraińska stal już nie zalewa Polski, zamówienia zaczęły płynąć w drugą stronę; radość polskich hutników mąci jednak tragiczna przyczyna tej zmiany - podaje czwartkowy "Puls Biznesu".