Złoty słabszy i mocniejszy

W środę złoty słabł główne wobec dolara, co analitycy tłumaczą danymi z amerykańskiej gospodarki i polepszającymi się nastrojami na rynkach światowych wobec stabilizacji w Chinach. Ok 16.30 euro kosztowało 4,23 zł, dolar - 3,70 zł, a frank szwajcarski - 3,92 zł.

Szymon Zajkowski z DM mBanku zwrócił uwagę, że środowe notowania na rynku walutowym przebiegały "przede wszystkim pod znakiem odreagowania słabości dolara z poprzednich dwóch dni".

- Skutkowało to wzrostem kursu USD/PLN pod 3.73, tym samym z nawiązką wymazane zostało umocnienie złotego z początku tygodnia. Obok ogólnie nieco lepszych nastrojów na rynkach finansowych dolarowi pomogły dane z amerykańskiej gospodarki. Zamówienia na dobra trwałego użytku za lipiec wypadły bowiem nie tylko lepiej od oczekiwań, ale i na najwyższym poziomie od roku, co powinno nieco zmniejszyć obawy o negatywne skutki załamania chińskiej gospodarki na koniunkturę w USA - komentował analityk mBanku.

Dodał, że złoty w środę zyskał ok. jednego grosza wobec euro, a kurs EUR/PLN spadł do 4.23.

- Złotemu dziś pomógł globalnie nieco wyższy apetyt na ryzyko, co widać było w drożejących polskich obligacjach i wzrostach na giełdach po dwóch stronach Oceanu - zaznaczył Zajkowski.

Jego zdaniem o tym, jak w kolejnych dniach będą wyglądać notowania polskiej waluty, "decydujący wpływ powinny mieć doniesienia z Chin i sytuacja na światowych giełdach".

- Po okresach podwyższonej zmienności zazwyczaj przychodzi uspokojenie, dlatego też w najbliższym czasie sytuacja na giełdach może się ustabilizować, a co za tym idzie, również notowania złotego. W tym scenariuszu kurs EUR/PLN powinien oscylować między 4.22 a 4.26, natomiast USD/PLN między 3.70 a 3.74 - ocenił Zajkowski.

Konrad Ryczko z DM BOŚ ocenił, że osłabienie złotego wobec dolara było "wypadkową zachowania głównej pary walutowej, gdzie spadki na EUR/USD doprowadziły również do próby umocnienia PLN wobec euro, jednak skala tego ruchu była ograniczona (ok. 0,3 proc.)".

- Powodem ograniczonego popytu na bardziej ryzykowne aktywa był fakt, iż pomimo wzrostu na rynku w Chinach inwestorzy pozostawali ostrożni w ocenie ostatnich zdarzeń. Wydaje się, iż obniżka stóp przez PBOC (bank centralny Chin - PAP) to obecnie zbyt mało, aby przekonać uczestników rynku o potencjalnej poprawie sytuacji gospodarczej w Państwie Środka (...). Dodatkowo wraz z odsunięciem tematu Chin na dalszy plan inwestorzy najprawdopodobniej wrócą do spekulacji nt. podwyżek stóp przez amerykański FED - skomentował Ryczko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.