Złoty słabszy głównie wobec dolara

Piątkowe (6 listopada) osłabienie złotego, zwłaszcza wobec dolara, to efekt pozytywnych danych o rynku pracy w USA - uważają analitycy i nie wykluczają, że w przyszłym tygodniu amerykańska waluta osiągnie pułap 4 zł. Ok. godz. 17 za euro kosztowało 4,25 zł, dolar 3,96 zł, a frank 3,94 zł.

Szymon Zajkowski z DM mBanku zwrócił uwagę, że złoty w piątek i tak "radził sobie nie najgorzej do momentu publikacji raportu z amerykańskiego rynku pracy". Dane te, jak zaznaczył, wypadły bardzo dobrze, co "przełożyło się na wzrost rynkowej wyceny podwyżek stóp przez Rezerwę Federalną oraz gwałtowne umocnienie amerykańskiego dolara".

- Kurs USD/PLN wystrzelił o ponad 6 groszy i na chwilę naruszył nawet maksimum z marca, na 3,97, tym samym znalazł się na najwyższym poziomie od ponad 10 lat. Kolejne minuty przyniosły jednak cofnięcie do 3,95. Dłuższa perspektywa pozostaje jednak bez zmian - zbliżające się podwyżki stóp w USA i obniżki w Polsce powinny windować kurs USD/PLN nawet powyżej 4 zł - skomentował Zajkowski.

W najbliższych dniach, jak dodał, należy się spodziewać raczej "stabilizacji w okolicach obecnych poziomów".

Maliszewski ocenił, że wzrost prawdopodobieństwa podwyżki stóp w USA to również zła wiadomość dla notowań złotego w stosunku do innych walut. Zwrócił uwagę, że po publikacji danych z USA silnie rosły notowania CHF/PLN i GBP/PLN i w najbliższym czasie "złoty powinien pozostać pod lekką presją także wobec franka i funta".

Na dane z USA spokojnie zareagował natomiast kurs EUR/PLN - skomentował analityk mBanku.

- Powodem tego jest prawdopodobnie fakt, że gwałtowną reakcję w notowaniach dolara i spadki EUR/USD w całości zaabsorbował kurs USD/PLN. Dla notowań EUR/PLN znacznie ważniejsze powinny być perspektywy polityki pieniężnej ECB i sytuacja polityczna w Polsce - ocenił Maliszewski.

Tym niemniej, jego zdaniem, ryzyka - zwiększenia luzowania przez ECB i wprowadzenia niekorzystnych dla finansów państwa pomysłów PiS - powinny w dużej mierze się równoważyć. To, zaznaczył analityk, "powinno utrzymywać kurs EUR/PLN w ostatnim przedziale wahań między 4,22 a 4,29".

Marek Rogalski z DM BOŚ także zwrócił uwagę na spadek złotego wobec dolara po pozytywnych danych z USA. Jego zdaniem jest już pewne, że grudniu FED podniesie stopy procentowe.

- Teraz jest tylko pytanie, jakie będą decyzje FED w przyszłym roku - mówił Rogalski.

Zdaniem analityka w przyszłym tygodniu można oczekiwać dalszego osłabienia złotego, przede wszystkim z powodów politycznych - ogłoszenia składu nowego rządu, pierwszego posiedzenia Sejmu itd.

Wszystko to, podkreślił Rogalski, może spowodować że "na parze USD/PLN zobaczymy poziom 4,0".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.