Złoty słabnie w ślad za spadkiem EUR/USD

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wahania naszej waluty były niewielkie, a złoty zachował przedział między 4,10 a 4,12 za euro

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty słabnie odreagowując swoją wtorkową (14 stycznia) aprecjację. Impulsem do tego stał się spadek kursu eurodolara. Na razie ruch ten należy traktować jako korektę, przez co możliwe jest umocnienie polskiej waluty w końcówce tygodnia - uważa Marcin Kiepas z Admiral Markets Polska.

Środowy poranek przynosi odreagowanie wczorajszego umocnienia złotego. O godzinie 10:00 kurs EUR/PLN testował poziom 4,1450 zł, a USD/PLN 4,0430 zł. We wtorek na koniec dnia kursy tych par walutowych kształtowały się odpowiednio na poziomie 4,1350 zł i 3,0211 zł. Polska waluta słabnie pomimo wyraźnej poprawy nastrojów na rynkach globalnych, co w zwykłych okolicznościach powinno ją wzmacniać. Osłabienie to reakcja na spadek kursu EUR/USD oraz lekką realizację zysków na rodzimym rynku długu.

Innym, być może tylko trochę mniej ważnym pretekstem do obserwowanego wzrostowego odbicia EUR/PLN i USD/PLN, jest bliskość ważnych poziomów wsparć na wykresach obu tych par. Dla dolara takim silnym wsparciem, którego trwałe pokonanie wydaje się być teraz mało prawdopodobne, jest psychologiczny poziom 3 zł. Dla wspólnej waluty są to minima z ostatnich dni grudnia (4,1289 zł) oraz znajdujące się na poziomie 4,1240 zł dolne ograniczenie rysowanego od września ub.r. kanału spadkowego.

Wydarzeniem środy na polskim rynku będzie publikacja grudniowych danych o inflacji konsumenckiej. Główny Urząd Statystyczny opublikuje je o godzinie 14:00. Rynek oczekuje wzrostu inflacji do 0,7% z 0,6% R/R w listopadzie, co jest zgodne z ostatnimi wskazaniami podawanego przez BIEC Wskaźnika Przyszłej Inflacji. O ile jednak wzrost ten nie będzie wyraźnie wyższy lub też wskaźnik inflacji mocniej nie spadnie to nie wpłynie to na zmianę oczekiwań co do pierwszych podwyżek stóp procentowych w Polsce (IV kwartał 2014 roku). Dlatego też dane będą miały ograniczony wpływ na notowania złotego, które do końca dnia pozostaną pod wpływem czynników zewnętrznych. Mianowicie zachowania EUR/USD i nastrojów na rynkach globalnych.

Dzisiejsze dane o inflacji w Polsce dopiero otwierają worek z publikacjami makroekonomicznymi. Kolejne ważne dane to piątkowy bilans płatniczy, przyszłotygodniowe raporty o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej, a także, zaplanowana na 30 stycznia, publikacja wstępnych szacunków dynamiki polskiego Produktu Krajowego Brutto za 2013 rok.

Pomimo obserwowanego dziś osłabienia złotego wciąż jest szansa na spadek w tym tygodniu USD/PLN do 3 zł, a EUR/PLN poniżej 4,13 zł. Niemniej jednak już zdecydowane zejście poniżej tych poziomów wydaje się mało prawdopodobne. Zwłaszcza w przypadku dolara, gdzie okolice 3 zł powinny być wykorzystywane do zakupów amerykańskiej waluty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Huta chwali się nowymi szynami, odpornymi na ekstremalne temperatury

W dąbrowskim oddziale ArcelorMittal Poland trwają prace nad wdrożeniem nowego gatunku szyn! R400HT to najbardziej zaawansowany gatunek szyn kolejowych przewidziany przez normy europejskie. Produkt o najwyższej twardości i odporności na zużycie jest przeznaczony do eksploatacji w ekstremalnych warunkach.

Rośnie liczba elektryków. 600 proc. zeroemisyjnych autobusów więcej

Pod koniec czerwca w Polsce było zarejestrowanych prawie 155 tys. osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych – podaje Licznik Elektromobilności. Mocno wzrosła liczba ekologicznych autobusów. 

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.

Szukasz pracy? Jelcz przyjmuje do fabryki w Raciborzu

Fabryka Jelcza, która powstaje na terenie po Rafako w Raciborzu, rekrutuje pracowników. Pracę znajdą osoby o różnych specjalizacjach.