Złoty słabł

We wtorek obserwowaliśmy lekki spadek wyceny polskiej waluty, która traciła głównie w relacji do franka szwajcarskiego - ocenił analityk Domu Maklerskiego BOŚ Karol Ryczko. Ok. godz. 17.15 za dolara płacono 3,75 zł, za euro 4,09 zł, a za franka 3,91 zł.

"Ruch ten był pochodną spadku kwotowań EUR/CHF na szerokim rynku, która warunkuje również wycenę CHF na większości zestawień (w tym CHF/PLN). Poza informacjami z Komisji Nadzoru Finansów dotyczącej terminu wydania rekomendacji ws. dywidend sektora bankowego ciężko było dziś wskazać istotne wydarzenia z rynku krajowego. Stopa bezrobocia za luty wyniosła 12 proc., zgodnie z prognozami. W przypadku pozostawień jak EUR/PLN czy GBP/PLN widoczna była próba rozegrania dalszego umocnienia złotego. Generalnym tematem dzisiejszego dnia było wyhamowanie spadków na wycenie dolara, po danych dotyczących inflacji i rynku nieruchomości w USA" - powiedział Ryczko.

Analityk Domu Maklerskiego mBanku Karol Maliszewski wskazał, że wtorkowa sesja przyniosła dalsze umocnienie polskiej waluty.

"Naszemu rynkowi sprzyjały dziś wysokie odczyty indeksów PMI z gospodarki niemieckiej, które przyniosły poprawę nastrojów i większy apetyt na ryzykowne aktywa. Ważna dla naszego regionu była także dzisiejsza decyzja Banku Węgier, który zdecydował się obniżyć stopy procentowe o 15 pb., podczas gdy analitycy oczekiwali cięcia o 25 pb. Większego znaczenia dla inwestorów nie miały dzisiejsze dane z rynku pracy, gdyż bezrobocie wyniosło oczekiwane 12 proc." - ocenił Maliszewski.

Dodał, że kolejne dni powinny przynieść dalszą aprecjację złotego w stosunku do euro, która pozwoli na spadek EUR/PLN poniżej poziomu 4,10.

"Niejasna jest sytuacja na rynku dolara amerykańskiego, gdzie w ostatnich dniach widzimy znaczącą zmienność, która może utrzymać się, aż do początku kwietnia, kiedy poznamy odczyty z rynku pracy w USA. Mało prawdopodobne wydają się jednak dalsze szybkie spadki na parze USD/PLN. Silny ruch odnotowaliśmy dziś na franku szwajcarskim, który ponownie kosztuje powyżej 3,92 . Tak znacząca aprecjacja CHF jest konsekwencją bierności Banku Szwajcarii, który nie przeprowadza, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, interwencji na rynku walutowym oraz nie zdecydował się na obniżkę stóp procentowych podczas ostatniego posiedzenia. Mało prawdopodobne wydaje się jednak dojście kursu CHF/PLN do poziomu 4 złotych" - uważa Maliszewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.