Złoty się ustabilizował, ale po wyborach dalej będzie spadać

fot: ARC

Państwo czeka na podatki od obywateli...

fot: ARC

Notowania złotego w piątek (23 października) lekko się ustabilizowały, po spadkach w mijającym tygodniu. Ok. 16.30 za euro trzeba było zapłacić 4,25 zł, za dolara 3,85 zł, a za franka 3,94 zł.

Analitycy spodziewają się jednak, że po wyborach złoty dalej będzie spadać, kurs euro osiągnie 4,30 zł, a dolara i franka ok. 4 zł.

Marcin Kiepas z Admiral Markets przyznaje w rozmowie z PAP, że w piątek notowania złotego ustabilizowały się po spadkach w mijającym tygodniu.

Jego zdaniem wpływ na to miało m.in. stanowisko EBC, który zasugerował luzowanie polityki monetarnej. - Każdy ruch na poluzowanie polityki monetarnej w strefie euro musi rodzić pytania, czy nowa RPP nie zechce w sposób jednorazowy dokonać obniżki stóp procentowych - mówi Kiepas. - A to nie jest jeszcze scenariusz uwzględniany przez runek - dodaje.

Analityk Admiral Markets przyznaje też, że otwarte stwierdzenia ze strony przedstawicieli PiS - partii, która będzie tworzyć rząd - że nowa RPP będzie dobierana pod kątem stosunku do obniżki stóp, spowodowały spadki złotego w mijającym tygodniu. Podobnie jak pomysł pozyskania 350 mld zł z NBP, dzięki nisko oprocentowanym kredytom, który "był dla rynku zaskakujący".

Element polityczny będzie też, jego zdaniem, wpływać na dalsze spadki złotego po wyborach. - Dziś było spokojnie, bo kto miał podjąć decyzję, to ją podjął - mówi.

Zdaniem Kiepasa jednak "wszystko wskazuje na to, że wybrana na początku 2016 roku nowa RPP będzie mocno wspierać wzrost gospodarczy, co oznacza, że będzie to Rada opowiadająca się za luźną polityką monetarną". - To będzie złotemu ciążyć - ocenia Kiepas.

Oczekiwanie tego przez rynek spowoduje, że presja na osłabienie złotego wobec euro będzie obecna, jego zdaniem, już krótko po wyborach. - Poziom 4,30 będzie takim powyborczym nowym poziomem równowagi, bo wpływ na to będą też miały czynniki globalne - mówi analityk.

Para dolar/złoty będzie natomiast w pewnym stopniu uzależniona na stosunku euro do dolara, a na to będzie miała z kolei wpływ decyzja FED w sprawie stóp procentowych. - Mój scenariusz bazowy jest taki, że FED w grudniu podniesie stopy - zaznacza.

- Spodziewam się, że para dolar złoty będzie zatem zmierzać w kierunku 3,96, a nawet 4 złote - mówi. Także, zdaniem Kiepasa, na parze złoty/frank należy oczekiwać "podejścia pod 4 złote".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Konkurencyjność, transformacja, bezpieczeństwo. Przemysł spotyka się w Katowicach

Katowice ponownie staną się stolicą debaty o przyszłości przemysłu w Polsce i Europie. Rozpoczęła się rejestracja na Forum Nowego Przemysłu, jedno z najważniejszych wydarzeń poświęconych kluczowym z perspektywy gospodarczej zagadnieniom, które odbędzie się 13-14 października 2026 r. w Międzynarodowym Centrum Kongresowym. 

Od wydatków na obronność do przewagi przemysłowej. „Przemysł dla obronności” w Katowicach

14 października 2026 r. w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach odbędzie się konferencja „Przemysł dla obronności” poświęcona przemysłowym, technologicznym i gospodarczym fundamentom bezpieczeństwa Polski oraz Europy. O rozwoju krajowych zdolności produkcyjnych, local contencie, technologiach podwójnego zastosowania, finansowaniu inwestycji oraz współpracy między branżami będą rozmawiać przedstawiciele przemysłu, wojska, administracji, finansów oraz świata nauki.

ArcelorMittal Poland za blisko 60 mln zł zmodernizuje odpylanie w dąbrowskiej spiekalni

Modernizacja instalacji odpylania spiekalni huty ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej rozpocznie się w 2026 r. Koszt inwestycji to prawie 60 mln zł - zapowiedział ArcelorMittal Poland w komunikacie.

Mają zachować gotowość. Gliwickie zakłady wzmocnią polską zbrojeniówkę

Zakłady Mechaniczne „Bumar-Łabędy” w Gliwicach znalazły się wśród podmiotów objętych systemem zabezpieczenia potrzeb Sił Zbrojnych RP.