Złoty rozpoczął tydzień lekkim osłabieniem

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty się delikatnie wzmocnił

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas poniedziałkowego 913 stycznia) handlu polska waluta straciła nieco na wartości i ok. godz. 16 euro kosztowało 4,14 zł, a za dolara płacono 3,03 zł. W opinii analityków to osłabienie to zwykłe odreagowanie po piątkowym umocnieniu.

Analityk TMS Brokers Bartosz Sawicki powiedział, że w poniedziałek na rynku złotego nastąpiło odreagowanie po tym, jak w piątek zyskał on na wartości po gorszych od prognoz danych z amerykańskiego rynku pracy.

- Złoty dostał w piątek pozytywny impuls, podobnie jak i inne "ryzykowne" waluty - mówił.

Departament Pracy podał w piątek, że w USA w grudniu nastąpił wzrost miejsc pracy o 74 tys. (prognozy 197 tys.), a stopa bezrobocia ukształtowała się na poziomie 6,7 proc. (prognozy 7,0 proc.).

Sawicki dodał, że w perspektywie tego miesiąca złoty może tracić na wartości. "Na koniec miesiąca myślę, że 4,19 zł za euro to jest ten poziom, do którego będziemy dążyć" - stwierdził.

Dealer walutowy BNP Paribas Jan Koprowski zwrócił uwagę, że poniedziałkowy handel na złotym przebiegał spokojnie.

- Wygląda na to, że w najbliższych dniach złoty powinien się umacniać - dodał Koprowski.

W jego ocenie złoty w relacji do euro jeszcze w tym tygodniu może znaleźć się na poziomach najniższych w tym roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zamienią węgiel na biomasę. Transformacja energetyczna polskiej chemii

Qemetica, międzynarodowa grupa przemysłowa z polskim kapitałem, rozpoczęła realizację kluczowej inwestycji w ramach transformacji energetycznej swojego zakładu sodowego w Inowrocławiu. Spółka podpisała umowę na konwersję kotła węglowego na biomasę o wartości prawie 300 mln zł z konsorcjum Mostostal Zabrze Realizacje Przemysłowe i Sumitomo SHI FW.

Trudniej będzie sprzedać auto? Są nowe przepisy

Weszło w życie unijne rozporządzenie dotyczące samochodów, które zostały wycofane z eksploatacji. Będziemy musieli udowodnić, że pojazd, który chcemy sprzedać lub przekazać jest sprawny.

Ponad 1,13 mln cudzoziemców pracuje w Polsce. Większość to Ukraińcy

Na koniec lutego 2026 r. w Polsce pracowało 1 132 400 cudzoziemców – wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). To o 7,1 proc. (75 tys. osób) więcej niż rok wcześniej i o 1,2 proc. (13,4 tys.) więcej niż na koniec stycznia 2026 r.

Domański o danych GUS: Polska gospodarka rośnie coraz szybciej

Odblokowaliśmy inwestycje, środki europejskie i finansowanie samorządów - skomentował opublikowany w czwartek szybki szacunek wzrostu PKB minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Podkreślił, że polska gospodarka rośnie coraz szybciej.