Złoty radził sobie nieźle

Mimo znacznych spadków na giełdzie, złoty w środę (22 lipca) radził sobie dobrze, odrobił wtorkowe straty wobec euro i kontynuował wzrost wobec dolara i franka. Ok. godz. 17.00 wspólna waluta kosztowała 4,11 zł, dolara wyceniano na 3,77 zł, a franka na 3,92 zł.

Analityk Domu Maklerskiego BOŚ Konrad Ryczko zauważył, że w trakcie środowej sesji złoty nieznacznie umacniał się wobec zagranicznych dewiz, notując m.in. wzrost o ok. 0,5 proc. w relacji do euro.

- Równocześnie obserwowaliśmy lekki spadek wyceny wobec funta szterlinga, co było pochodną wzrostu kursu GBP po publikacji zapisków z ostatniego posiedzenia BoE. Polska waluta wykorzystała kontynuację spadku kwotowań dolara amerykańskiego, który znalazł się pod presją po osiągnięciu 3-miesięcznych szczytów oraz słabszym rozpoczęciu sezonu wynikowego w USA - ocenił Ryczko.

Jego zdaniem obecnie raczej nie można liczyć na bardziej znaczące umocnienie złotego z uwagi na fakt, iż większość inwestorów czeka już na podwyżki stóp w USA, które ograniczą atrakcyjność walut rynków wschodzących.

Także według analityka Domu Maklerskiego mBanku Szymona Zajkowskiego, mimo słabych nastrojów na rynku akcyjnym i silnych spadków indeksu WIG20, złoty radził sobie w środę całkiem nieźle. Zajkowski zaznaczył, że Polska waluta w całości odrobiła wczorajsze straty wobec euro oraz kontynuowała umocnienie w stosunku do franka i dolara.

- Po zażegnaniu greckiego kryzysu, w kolejnych dniach kurs złotego powinien utrzymać się na relatywnie mocnych poziomach. Na razie jednak brak jest impulsów do dalszego umocnienia polskiej waluty, dlatego też notowania EUR/PLN powinny ustabilizować się w okolicach 4,10 - 4,12, a CHF/PLN 3,92 - 3,94 - prognozuje analityk.

Według niego zwiastunem trwalszego wznowienia trendu umocnienia złotego powinien być powrót do wzrostów na warszawskiej giełdzie oraz wzrost cen polskich obligacji. Tymczasem w środę WIG20 tracił 2,5 proc., a rentowności obligacji pozostawały bez większych zmian.

- Cały czas natomiast utrzymuje się perspektywa osłabienia złotego wobec amerykańskiego dolara. Wraz bowiem z powrotem dyskusji o podwyżkach stóp w USA, dolar powinien stopniowo zyskiwać na wartości, a kurs USD/PLN rosnąć w kierunku 3,82. Dziś dolara lekko wsparły lepsze od oczekiwań dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.