Złoty powinien pozostać stabilny

Po trwającym szczycie G20, na którym rozmawiać mają prezydenci USA i Chin, złoty powinien utrzymać się na poziomie 4,25-4,26 zł za euro, a rentowności SPW mogą dalej spadać - oceniają analitycy. Według analityków, rozmowy prezydentów o handlu mogą nie być rozstrzygające.

- Po nadchodzącym weekendzie na EUR/PLN nie powinno się wiele zmienić. Łagodnie podchodzę do wyniku szczytu G20 dla ogólnego sentymentu rynkowego. Złoty powinien utrzymać się w okolicach punktu wyjścia, czyli 4,25-4,26. W dłuższym horyzoncie nie widzę podstaw, żeby złoty miał diametralnie zyskiwać, więc bardziej możliwe jest, że zaobserwujemy korektę do poziomu 4,27-4,28 - powiedział PAP Biznes główny ekonomista TMS Brokers, Konrad Białas.

Za kilkanaście godzin rozpocznie się spotkanie przywódców dwóch największych mocarstw na świecie - prezydent USA Donald Trump i jego chiński odpowiednik - Xi Jinping - rozpoczną rozmowy w Osace w sobotę o godz. 11.30 czasu lokalnego (4.30 czasu polskiego).

Jednak prezydent USA Donald Trump przed spotkaniem z prezydentem Chin Xi Jinpingiem wysyła "mieszane sygnały" - z jednej strony optymistyczne, gdy mówił: "Myślę, że mamy bardzo dobrą szansę na zrobienie czegoś z Chinami w handlu w sobotę", ale równocześnie Trump powiedział, że nie obiecywał wstrzymania nowych ceł na towary importowane z Chin do USA.

Rynek długu

- Polska krzywa rentowności jest zapatrzona w to, co dzieje się na rynkach bazowych. Na ten moment nie widać podstaw, żeby przy oczekiwaniach luzowania polityki FED i EBC trend do obniżania się rentowności miał wygasać. Nie zakładam, żebyśmy mieli zobaczyć wzrost rentowności, raczej zostanie utrzymany status quo, który panuje w ostatnich dniach - powiedział Białas.

- Odnośnie wyniku szczytu G20 spodziewam się, że spełnią się oczekiwania rynku. Oczekuje się, że w rozmowach między USA a Chinami dominował będzie dyplomatyczny język, mówiący że strony pozostają w rozmowach. Rynek nie spodziewa się żadnych silnych deklaracji mogących przemawiać za rychłym zakończeniem negocjacji i osiągnięciem porozumienia. Nie spodziewam się nerwowych reakcji ze strony rynku - dodał.

W piątek, 28 czerwca, w szacunku flash GUS podał, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu 2019 r. wzrosły w Polsce o 2,6 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosły o 0,3 proc. Ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes szacowali, że ceny towarów i usług w czerwcu wzrosły rdr o 2,4 proc., zaś mdm wzrosły o 0,1 proc.

Po publikacji danych GUS o krajowej inflacji, rentowności polskich 2-latek wzrosły o 4 pb, po czym ustabilizowały się na poziomie 2 pb nad kreską. Na długim końcu rentowności zareagowały wzrostem o 1,5 pb i wróciły do poziomu +1 pb. Rentowności 5-latek, po nagłej reakcji ustabilizowały się na niezmienionym poziomie.

Na rynkach bazowych rentowność amerykańskich 10-letnich obligacji wynosi 2,021 proc., a niemieckich -0,321 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.