Złoty pokazał siłę

W poniedziałek złoty kontynuował umocnienie, które rozpoczął w piątek. Analitycy spodziewają się, że złoty dalej może zyskiwać na wartości. Ok. godz. 17 za euro trzeba było zapłacić poniżej 4,19 zł, dolar kosztował 3,37, a frank - nieco ponad 3,48 zł.

Według analityka z Domu Maklerskiego z mBanku Kamila Maliszewskiego poniedziałek przyniósł złotemu kolejną dobrą sesję. Nasza waluta kontynuowała umocnienie z końca ubiegło tygodnia. Maliszewski wyjaśnił, że wzrost popytu na ryzyko spowodował widoczny napływ środków na rynek złotego.

"Widać wyraźnie, że perspektywa wdrożenia europejskiego programu luzowania ilościowego będzie w długim terminie wpływać negatywnie na notowania EURPLN, który powinien w tej sytuacji podążać w stronę 4,17 w najbliższych dniach. Złoty powinien umacniać się także do franka szwajcarskiego, gdzie istnieje coraz większa szansa na przełamanie się poniżej poziomów 3,48 i powrót w okolice nie widziane już od ponad miesiąca" - ocenił analityk.

Według niego w przypadku pary USDPLN należy oczekiwać, że rozpoczynający się tydzień przyniesie kontynuację konsolidacji pomiędzy 3,35 a 3,40. "Jutro notowania złotego znajdą się pod wpływem informacji makroekonomicznych. Z polskich danych uwagę należy zwrócić na odczyt sprzedaży detalicznej, większe znaczenie szczególnie dla USDPLN będą miały jednak informacje z USA, gdzie zostaną opublikowane dane o PKB w III kwartale oraz odczyt nastojów konsumentów Conference Board" - dodał.

Główny analityk walutowy z Domu Maklerskiego BOŚ Marek Rogalski powiedział PAP, że poniedziałkowy pokaz siły złotego wynikał generalnie ze zmiany postrzegania rynków rozwijających się przez inwestorów. Według niego rynek oczekuje luzowania polityki monetarnej w strefie euro w ciągu najbliższych kilku miesięcy. To powoduje zwiększenie atrakcyjności aktywów naszego regionu. Poza tym ostatnie zapiski z posiedzenia Fed świadczą o tym, że amerykański bank centralny nie będzie się spieszył z podwyżką stóp - zostanie ona przesunięta z lipca na III-IV kwartał 2015 r.

"Rynek dostrzega, że znów banki centralne znów wchodzą do gry" - powiedział Rogalski. "Ostatnie dane z kraju nie były aż takie negatywne. Jest pole do tego, żeby złoty odrobił straty, zwłaszcza przed końcem roku" - dodał.

Według niego patrząc technicznie złoty pokonał wsparcie na poziomie 4,20 wobec euro, co może sygnalizować, że w ciągu najpóźniej kilkunastu dni zejdzie do poziomu 4,17. "Patrząc na nasze otoczenie makroekonomiczne nie widać żadnych zagrożeń, które miałyby to zmienić. Złoty pozostanie mocny" - ocenił Rogalski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.