Złoty osłabł

Inwestorzy wciąż ostrożnie pochodzą do polskich aktywów m.in. z uwagi na możliwe obniżenie ocen ze strony instytucji ratingowych; inwestorzy czekają także na wieczorne posiedzenie amerykańskiej Rezerwy Federalnej - ocenili środową sesję analitycy walutowi.

W środę (27 stycznia) po godz. 18 euro kosztowało 4,47 zł, dolar 4,11 zł, a frank szwajcarski 4,04 zł.

Ekspert Domu Maklerskiego mBanku Kamil Maliszewski zwrócił uwagę, że zachowanie inwestorów zostało w środę praktycznie całkowicie zdominowane przez oczekiwania dotyczące wieczornego posiedzenia Rezerwy Federalnej.

Dodał, że podczas sesji polska waluta dość wyraźne osłabiła się wobec obcych.

- Wydaje się więc, że jest to ciągle pokłosie obaw, które dotyczą polskich wewnętrznych problemów. EUR/PLN jednak nadal znajduje się w konsolidacji i należy spodziewać się, że może ona zakończyć się wybiciem EUR/PLN powyżej poziomu 4,50. Na USD/PLN wszystko powinno zależeć w środę od tego, czy amerykańska Rezerwa Federalna zasugeruje, że w obliczu bardzo nerwowego początku roku na rynku marcowe podwyżki stóp procentowych ciągle pozostają realną opcją. Jeżeli ton komunikatu po posiedzeniu będzie ciągle optymistyczny co do perspektyw gospodarki, dolar powinien wyraźnie zyskiwać na wartości, co może doprowadzić do pokonania przez USDPLN okolic 4,15 - ocenił Maliszewski.

Analityk zaznaczył, że niezwykle słaby w ostatnich dniach pozostaje frank szwajcarski, "co jest dość trudno wytłumaczyć w okresie dość dużej awersji inwestorów do ryzyka, widząc chociażby zdecydowane wzrosty cen złota".

Dodał, że w środę frank nieznacznie umocnił się wobec złotego.

- Zakładając jednak, że rynki akcyjne będą kontynuować podejście z ostatnich dni można oczekiwać, że CHF/PLN wróci ponownie w okolice 4 zł - ocenił.

Podobnie jak Maliszewski środową sesję ocenił analityk Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrad Ryczko. Wskazał, że złoty osłabił się o ok. 0,6 proc. wobec dewiz.

- W dalszym ciągu wydaje się, iż inwestorzy dość ostrożnie podchodzą do polskich aktywów z uwagi na ostrzeżenia co do obniżki ratingu ze strony Fitch oraz Moody's - ocenił.

Analityk zwrócił też uwagę, że inwestorzy czekają na decyzję FED.

- Rynek nie zakłada zmiany stóp, jednak wyraźnie przyglądać będzie się stanowisku decydentów prezentowemu w komunikacie po posiedzeniu. Teoretycznie FED powinien utrzymać deklarację dalszych podwyżek w kolejnych miesiącach (domyślnie najprawdopodobniej 2-3 w tym roku), jednak część obserwatorów zakłada, że ostatnie spadki na giełdach, zniżkująca ropa oraz obawy co do gospodarki Chin mogą spowodować przynieść bardziej gołębie nastawienie FED - ocenił. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1745591250 huta miedzi

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w przemyśle w lipcu wyniosło 78,7 proc.

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w lipcu w przemyśle wyniosło 78,7 proc., wobec 77,7 proc. przed rokiem - podał Główny Urząd Statystyczny.

Huta chwali się nowymi szynami, odpornymi na ekstremalne temperatury

W dąbrowskim oddziale ArcelorMittal Poland trwają prace nad wdrożeniem nowego gatunku szyn! R400HT to najbardziej zaawansowany gatunek szyn kolejowych przewidziany przez normy europejskie. Produkt o najwyższej twardości i odporności na zużycie jest przeznaczony do eksploatacji w ekstremalnych warunkach.

Rośnie liczba elektryków. 600 proc. zeroemisyjnych autobusów więcej

Pod koniec czerwca w Polsce było zarejestrowanych prawie 155 tys. osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych – podaje Licznik Elektromobilności. Mocno wzrosła liczba ekologicznych autobusów. 

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.