Złoty odreagował wtorkowy spadek wobec euro i franka

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kwadrans po 17. w środę za euro płacono 4,12 zł, za dolara 3,90 zł, a za szwajcarskiego franka 3,87 zł

fot: Andrzej Bęben/ARC

W środę (11 marca) złoty odreagował wtorkowy spadek wobec euro i franka, ale dolar pozostał mocny. Kwadrans po 17. w środę za euro płacono 4,12 zł, za dolara 3,90 zł, a za szwajcarskiego franka 3,87 zł.

Analityk z Domu Maklerskiego BOŚ Konrad Ryczko zauważył, że w środę na rynku widoczne było odreagowanie na wycenie złotego w stosunku do euro oraz franka. W dalszym ciągu jednak polska waluta znajdowała się pod presją w relacji do dolara amerykańskiego oraz brytyjskiego funta.

- Analogiczne ruchy, i utrzymanie presji na parach z dolarem, obserwowaliśmy również na pozostałych parach wchodzących w skład koszyka CEE (rynki Europy Centralnej i Wschodniej - PAP). Generalnie można było odnieść wrażenie, iż rynek odreagował wczorajsze wzrosty na wycenie amerykańskiej waluty przez co wyceny bardziej ryzykownych aktywów mogły nieznacznie odbić. W dalszym ciągu jednak w centrum zainteresowania inwestorów znajduje się amerykański FED i potencjalny moment rozpoczęcia podwyżek stóp w USA - ocenił analityk.

Zwrócił uwagę na wypowiedź Elżbiety Chojny-Duch z Rady Polityki Pieniężnej, która stwierdziła, iż nie jest wykluczone, że przed końcem kadencji Rada będzie jeszcze dyskutować nad podwyżką stóp.

Według analityka z Domu Maklerskiego mBanku Kamila Maliszewskiego rynek złotego pozostawał dziś pod wpływem bardzo dobrych nastrojów na giełdach europejskich oraz coraz wyraźniej słabnącego euro. - Kolejną bardzo udaną sesję zaliczył dziś amerykański dolar, który kosztował już nawet ponad 3,90 zł. Dziś nie poznaliśmy żadnych istotnych danych z głównych gospodarek, a znaczące umocnienie amerykańskiej waluty związane jest z coraz powszechniejszą na rynku opinią o podwyżce stóp procentowych, już podczas czerwcowego posiedzenia Rezerwy Federalnej - uważa Maliszewski.

Jak dodał, jeszcze kilka tygodni temu większość inwestorów wskazywała z dużą pewnością na wrześniowy termin podwyżki stóp w USA. Analityk uważa, że bardzo dobre dane z rynku pracy oraz wypowiedzi poszczególnych przedstawicieli amerykańskiej rezerwy federalnej w ostatnich dniach, zdają się zdecydowanie zmieniać ocenę sytuacji wśród uczestników rynku.

Maliszewski zwrócił uwagę również na rozbieżne komunikaty, które docierają do inwestorów ze strony poszczególnych członków RPP. Według niego potęguje to niestety niepewność i wprowadza większą zmienność na rynku złotego.

- Jeszcze we wtorek prof. Zielińska Głębocka zaznaczyła, że "za mocną tezą" jest stwierdzenie, że RPP nie zmieni już obecnego poziomu stóp do końca kadencji, a inwestorzy zinterpretowali tę wypowiedź jako załagodzenie stanowiska zapowiedzianego przez Radę podczas ostatniego posiedzenia. Dziś w swoim komentarzu dla PAP prof. Chojna Duch stwierdziła z kolei, że nie wyklucza, że rozmowy o normalizacji polityki pieniężnej (podwyżkach stóp) będzie trzeba rozpocząć jeszcze w tej kadencji Rady - zauważył analityk.

Jego zdaniem komunikat ten wydaje się o tyle dziwny, że biorąc pod uwagę czas transmisji obniżek stóp procentowych do gospodarki, obecna Rada może nie zaobserwować efektów swojego poluzowania polityki monetarnej. - W tej sytuacji należy oczekiwać, że kurs EUR/PLN będzie nadal podążał w stronę 4,09 w najbliższych dniach - dodał Maliszewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na inwestycji w węglową Elektrownię Ostrołęka Enea i Energa straciły około 1 mld zł

Budowana w latach 2018-2020 Elektrownia Ostrołęka C miała być ostatnią w Polsce elektrownią opalaną węglem kamiennym. Zaangażowane w tę inwestycję spółki straciły na niej ok. 1 mld zł.

Trzy nowe Zielone Pracownie w województwie śląskim. Nauka o środowisku w praktyce

Województwo śląskie ma kolejne nowoczesne przestrzenie do nauki przyrody. Zielone Pracownie otwarto m.in. w Rajczy, Hecznarowicach oraz Chorzowie, gdzie uczniowie będą prowadzić eksperymenty z zakresu biologii, chemii, fizyki i ekologii. Inwestycje wspiera Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

W czwartek ceny maksymalne benzyny i diesla będą niższe niż w środę

W czwartek litr benzyny 95 będzie kosztował nie więcej niż 6,29 zł, benzyny 98 - 7,10 zł, a diesla - 7,97 zł - wynika z opublikowanego we wtorek obwieszczenia Ministra Energii. To ceny niższe od tych, które obowiązują w środę.

Porozumienie w Elektrowni Rybnik. Będzie pakiet osłonowy dla załogi

Pracownicy Elektrowni Rybnik mają otrzymać wsparcie w procesie transformacji. Zakłada to porozumienie podpisane przez tamtejsze związki zawodowe z władzami spółki PGE GiEK.