Złoty odczuł presję

Wynik referendum w Grecji spowodował w poniedziałek (6 lipca) presję na złotego, ale paniki na rynku udało się uniknąć. Ok. godz. 17 euro kosztowało 4,20 zł, dolar 3,79 zł, a frank 4,02 zł.

Analityk z DM BOŚ Konrad Ryczko wskazał, że w trakcie pierwszej sesji nowego tygodnia złoty pozostawał pod presją, nieznacznie tracąc wobec głównych walut.

- Po początkowych mocniejszych ruchach nastąpiło jednak lokalne odbicie, co było potwierdzeniem, iż nie mamy do czynienia z paniką. Najmocniejsze spadki, o ok. 1 proc., obserwowaliśmy wobec dolara amerykańskiego, co było pochodną umocnienia amerykańskiej waluty na głównym zestawieniu walutowym - zauważył Ryczko.

Według niego pogorszenie nastrojów na rynkach finansowych, w tym zniżki walut rynków wschodzących oraz giełd, było wynikiem weekendowego referendum w Grecji, gdzie ponad 61 proc. obywateli zagłosowało na "nie" w zapytaniu dotyczącym wprowadzenia kolejnych oszczędności oraz podpisania umowy z wierzycielami.

- W konsekwencji inwestorzy zrewidowali swoje założenia wobec pozostania Hellady w ramach strefy euro - aktualnie domyślny scenariusz międzynarodowych banków zakłada Grexit jako domyślny scenariusz rozwoju wypadków - dodał analityk.

Szymon Zajkowski z Domu Maklerskiego mBanku zauważył, że bieżący tydzień na złotym rozpoczął się bliźniaczo podobnie do ubiegłego - na otwarciu nasza waluta osłabiła się o kilka groszy, potem nastąpiło odreagowanie i odrobienie strat, po czym złoty znowu się osłabił. EUR/PLN na otwarciu tygodnia odnotował poziom 4,21, a CHF/PLN 4,0650, czyli najwyższe poziomy, odpowiednio od lutego i stycznia bieżącego roku. Po odrobieniu strat i powrocie notowań w okolice piątkowego zamknięcia, czyli okolic 4,19 wobec euro i 4,01 wobec franka, polska waluta jednak ponownie zaczęła tracić - EUR/PLN powrócił powyżej 4,20, a CHF/PLN w okolice 4,03.

- Przyczyna ruchów również jest ta sama co w zeszłym tygodniu, a mianowicie komplikująca się sytuacja związana z Grecją i obawy o eskalację kryzysu politycznego na inne kraje strefy euro - w tym roku odbędą się bowiem wybory w Hiszpanii i Portugalii, gdzie również do władzy dojść mogą ugrupowania antyeuropejskie, które prawdopodobnie przykładem Grecji zaostrzyłyby politykę wobec UE - wyjaśnił Zajkowski.

Analityk poinformował, że we wtorek rząd Ciprasa przedstawić ma nowa propozycję warunków udzielenia wsparcia finansowego dla Grecji, a reakcja wierzycieli powinna okazać się kluczowym czynnikiem wpływającym na rynkowe nastroje.

- W bieżącym tygodniu Grecja i wierzyciele powinni powrócić do rozmów i dopóki nie pojawi się przełom w negocjacjach, złoty raczej nie ma większych szans na umocnienie. Podobnie jak w ubiegłym tygodniu, oczekiwanie na przerwanie negocjacyjnego pata powinno utrzymywać notowania złotego na relatywnie słabych poziomach, czyli okolicach 4,20 na EUR/PLN i 4,03 na CHF/PLN, z możliwością wzrostu jeszcze wyżej - prognozuje Zajkowski.

Analityk dodał, że w poniedziałek złoty osłabił się również wobec dolara. Po spadku do wzroście USDPLN do poziomu 3,83 nastąpił spadek do 3,78 a potem powrót do 3,80. 

- Wobec podwyższonej awersji do ryzyka, złoty powinien pozostać pod presją również w stosunku do amerykańskiego dolara - uważa Zajkowski. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.