Złoty nieznacznie zyskiwał w poniedziałek

fot: ARC

Państwo czeka na podatki od obywateli...

fot: ARC

Złoty nieznacznie zyskiwał w poniedziałek (25 lipca), inwestorzy doceniali także inne waluty naszego regionu. Około godz. 17 euro kosztowało 4,36 zł, dolara wyceniano na 3,97 zł, frank kosztował 4,02 zł, a funt 5,21 zł.

Analityk z DM mBanku Rafał Sadoch uważa, że złoty zyskiwał w efekcie poprawy nastrojów na rynkach.

- Notowania polskiej waluty lekko rosną w trakcie dzisiejszej sesji. Kurs EUR/PLN spadł dziś do 4.36, co oznacza umocnienie złotego, jednak zaledwie o 0,2 proc. Skala aprecjacji polskiej waluty nie jest zatem znacząca. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku pozostałych głównych walut - zauważył Sadoch.

Analityk zwrócił uwagę, że notowania złotego zyskują od tygodnia, co związane jest z utrzymaniem perspektywy ratingu przez agencję Fitch, ale również z dalszą poprawą nastrojów na globalnych rynkach finansowych.

- Impuls wywołany decyzją agencji Fitch był jednak zdecydowanie silniejszy i spowodował aż pięciogroszową aprecjację wobec euro. W ciągu tygodnia umocnienie złotego spowodowane wzrostem popytu na ryzykowne aktywa było zdecydowanie mniejsze i wyniosło ok. 2 grosze. Notowania złotego w kolejnych dniach pozostaną pod wypływem decyzji największych banków centralnych. W środę decyzję na temat wysokości stóp procentowych będzie podejmował amerykański bank centralny, a w piątek Bank Japonii i to od nich zależeć będzie sytuacja nie tylko na krajowym podwórku - poinformował Sadoch.

Według niego lekko pozytywny wpływ na notowania złotego miały poniedziałkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego. Zgodnie z nimi stopa bezrobocia w czerwcu spadła do 8,8 proc. z 9,1 proc. odnotowanych w maju.

- Bardziej korzystny obraz gospodarki wyłania się z danych na temat nowych zamówień w czerwcu, które trzeci miesiąc z rzędu rosną w tempie zbliżonym do 30 proc., co wspiera prognozy przyspieszenia dynamiki PKB w trakcie 2016 roku. Uważamy, że na fali rozczarowania brakiem wystarczającego poluzowania polityki pieniężnej przez największe banki centralne notowania EUR/PLN mogą powrócić do poziomu 4,40 - dodał analityk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.

Państwowy gigant rozmawia z bankami o zasadach restrukturyzacji zadłużenia spółki

Grupa Azoty podpisała z kilkoma bankami wstępne kluczowe warunki restrukturyzacji zadłużenia spółki; m.in. wydłużono ostateczny termin spłaty finansowania do końca 2030 r. oraz ustalono karencję w spłacie rat do końca czerwca 2027 r. - poinformowała Grupa Azoty w komunikacie giełdowym.

Za oceanem giełdy wzrosły

Indeksy w USA zwyżkowały na koniec sesji w poniedziałek, a S&P 500 i Nasdaq ustanowiły nowe historyczne rekordy. Analitycy wskazują, że na obawami o geopolitykę przeważają oczekiwania dotyczące wzrostu spółek z sektora AI.